Reklama

Potrzeba zmian w skarbówce

W resorcie finansów należy utworzyć zespół, który zajmowałby się interpretacją prawa podatkowego - uważają organizacje przedsiębiorców.

Przedstawiciele biznesu zgadzają się z opinią wyrażoną w sejmowym exposé premiera, że nawet wysokie stawki nie są tak uciążliwe dla przedsiębiorców, jak złe praktyki związane ze stosowaniem prawa podatkowego. Problem polega na tym, że urzędnicy skarbowi bardzo często dowolnie interpretują przepisy, co niesłychanie utrudnia życie firmom. Cieszy nas, że szef rządu zapowiedział uporządkowanie tych spraw - powiedział PG Jerzy Małkowski, dyrektor Biura Ekspertów Business Centre Club. Jak podkreślił, BCC opowiada się za powołaniem w resorcie finansów specjalnego zespołu ekspertów, który zajmowałby się interpretacją prawa podatkowego, szybko reagując na zgłaszane wątpliwości. Opinie zespołu powinny być obowiązujące dla organów skarbowych w całym kraju - podkreślił J. Małkowski. Jak poinformował, BCC proponuje ścisłe rozdzielenie kompetencji urzędów skarbowych i kontroli skarbowej. Obecnie nawet niewielkie firmy często badane są najpierw przez pracowników urzędu skarbowego, a wkrótce potem przez inspekcję skarbową. Zdarza się, że ustalenia obu kontroli dotyczące tych samych kwestii są odmienne. Wprowadza to ogromny zamęt. Dlatego uważamy, że urzędy kontroli skarbowej powinny zająć się sprawdzaniem jedynie dużych spółek - podkreślił dyr. Małkowski.

Reklama

Przedstawiciele Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych natomiast domagają się zniesienia regulacji dających pierwszeństwo egzekucji podatków przed odwołaniami od decyzji urzędników skarbowych. Obecnie po wydaniu przez urzędnika decyzji w sprawie zapłaty należności, określona przez niego kwota może być od razu egzekwowana przez organy skarbowe. Od takiej decyzji podatnik może złożyć odwołanie, a nawet w jego wyniku odzyskać pieniądze. Sęk w tym, że procedury związane z dochodzeniem od urzędów skarbowych niesłusznie pobranych od podatników pieniędzy są uciążliwe i długotrwałe. Ponieważ często okazuje się, że pracownicy organów skarbowych nie mają racji, to postulujemy zwiększenie ich odpowiedzialności za skutki wydawanych decyzji. Obecnie np. wysokość premii urzędników uzależniona jest od wysokości kwot, które określają w swoich decyzjach. Nie bierze się pod uwagę słuszności tych decyzji. Uważamy, że za bezpodstawne naliczanie kwot podatku, odsetek czy kar, urzędnik nie może otrzymywać żadnej premii. Wręcz przeciwnie: musi ponosić konsekwencje. Wynagradzany powinien być jedynie za ściągnięcie pieniędzy faktycznie należnych budżetowi - usłyszeliśmy w PKPP.



Z sejmowego exposé premiera

Podejmiemy głęboką nowelizację ustawy o finansach publicznych i Ordynacji podatkowej. Mają one na celu z jednej strony zwiększenie dyscypliny wydatków w sferze budżetowej, z drugiej zaś posłużą do ucywilizowania relacji między podmiotami gospodarczymi i obywatelami a aparatem skarbowym państwa.

Nastąpi także przegląd prawa podatkowego, wyeliminowanie jego luk i nieścisłości. Nie można dłużej tolerować sytuacji, w której organy skarbowe dowolnie interpretują przepisy podatkowe. Dla wielu przedsiębiorców utrapieniem nie jest sama wysokość obciążeń podatkowych, choć są one znaczne, lecz chaos panujący w przepisach, niejasności i sprzeczności wzajemne. Podejmiemy zadanie przebudowy aparatu skarbowego, w tym scalenie służb skarbowych i służb celnych. Zadbamy, aby podatki na równych prawach płaciły wszystkie działające w Polsce przedsiębiorstwa. Te z kapitałem krajowym i te z zagranicznym. Wprowadzimy procedury eliminujące nieuczciwy transfer zysków za granicę.

Dowiedz się więcej na temat: Małkowski | potrzeba

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »