W skrócie
- Scott Bessent poinformował, że przedstawiciele władz Iranu wywieźli miliony dolarów z kraju w związku z protestami i możliwą interwencją USA.
- Izraelski Kanał 14 podał, że irańscy przywódcy przelali 1,5 miliarda dolarów do Dubaju, wykorzystując w tym celu waluty cyfrowe.
- Według portalu Iran International irańskie władze coraz częściej korzystają z kryptowalut z powodu sankcji i ograniczeń bankowych.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
- Szczury uciekają ze statku - powiedział szef amerykańskiego resortu finansów USA Scott Bessent w wywiadzie dla telewizji Newsmax. - W ministerstwie skarbu śledzimy przepływ pieniędzy, niezależnie od tego, czy odbywa się on za pośrednictwem systemu bankowego, czy aktywów cyfrowych. Będziemy śledzić te aktywa. Nie będą mogli ich zatrzymać - zapewnił.
Protesty w Iranie. Reżim wyprowadza pieniądze za granicę
W Iranie trwa od 28 grudnia fala protestów antyrządowych. Wywołały je problemy gospodarcze kraju, ale demonstracje błyskawicznie przerodziły się w największe od kilku lat antyrządowe wystąpienia, brutalnie tłumione przez siły bezpieczeństwa.
Wobec komunikatów o tysiącach ofiar śmiertelnych i planowanych egzekucjach demonstrantów, prezydent USA Donald Trump zagroził interwencją zbrojną. Ryzyko amerykańskiego ataku miało spowodować wywożenie środków z Iranu.
Zdaniem izraelskiego Kanału 14 irańscy przywódcy przelali 1,5 miliarda dolarów na rachunki w Dubaju. Fundusze zostały wysłane nie poprzez banki, lecz za pośrednictwem walut cyfrowych.
Telewizja dodała, że w transfery te zamieszany jest między innymi syn i potencjalny następca najwyższego przywódcy duchowo-politycznego Iranu ajatollaha Alego Chameneia - Modżtab, który na jedno konto przelał ok. 328 milionów dolarów.
Władze Iranu coraz częściej uciekają się do kryptowalut, ponieważ sankcje i ograniczenia bankowe utrudniają tradycyjne przelewy - zauważył emigracyjny portal Iran International.











