W skrócie
- Paulina Hennig-Kloska ogłosiła zamiar kandydowania na przewodniczącą Polski 2050, wskazując na kluczowe filary: dialog, gospodarkę i przyrodę.
- Podkreśliła potrzebę istnienia realnej alternatywy politycznej oraz zapowiedziała odwiedzenie wszystkich województw.
- W wyborach przewodniczącego wystartuje także kilku innych kandydatów, a decyzja o zmianach w partii wynika m.in. z historycznie niskich notowań.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Paulina Hennig-Kloska zamierza wystartować w wyborach na stanowisko przewodniczącej Polski 2050 - poinformowała w piątek, podczas konferencji prasowej w Sejmie wiceszefowa partii. Jak powiedziała, w 48 godzin udało jej się uzyskać dwa razy tyle podpisów, ile wymaganych jest to zarejestrowania kandydata.
- Podjęłam decyzję, że chcę realnie wziąć udział w tej dyskusji (…) ponieważ mam swoje pomysły, mam swój plan, który również w ostatnich miesiącach i tygodniach nie był słyszany - oświadczyła.
Paulina Hennig-Kloska dołącza do wyścigu o fotel szefa Polski 2050 Szymona Hołowni
Lider i założyciel Polski 2050 Szymon Hołownia pod koniec września przekazał, że nie będzie ubiegał się o funkcję przewodniczącego partii. Do tej pory start w wyborach na przewodniczącego partii zadeklarowali:
- Hennig-Kloska,
- Joanna Mucha,
- i Michał Kobosko.
Hennig-Kloska przekonywała, że ma konkretny pomysł na to, czego Polska 2050 potrzebuje. Wskazała przy tym trzy kluczowe jej zdaniem filary:
- dialog,
- gospodarkę
- i przyrodę.
Zapowiedziała także, że w najbliższym czasie zamierza odwiedzić wszystkie województwa w Polsce.
- Byliśmy, jesteśmy i będziemy realną alternatywą polityczną, która jest Polsce bardzo potrzebna - zaznaczyła Hennig-Kloska.
Jak mówiła, brak takiej alternatywy może doprowadzić do tego, że "w Polsce władze przejmą ludzie, którzy mówią językiem Rosji, którzy piszą na co dzień cyrylicą".
Dopytywana o niskie wyniki sondażowe partii odparła, że rzeczywiście poparcie dla ugrupowania jest dzisiaj historycznie niskie, a doprowadziły do nich błędy, których jej zdaniem można było uniknąć. Jak powiedziała, w ostatnich miesiącach w ugrupowaniu skupiono się za bardzo na dyskusji o funkcjach i stanowiskach, a za mało na tym, by powiedzieć wyborcom i członkom, jakie sukcesy odniesiono przez ostatnie dwa lata.
Termin zgłaszania kandydatów na nowego szefa Polski 2050 mija 10 grudnia, wybory odbędą się w styczniu.













