Premier Tusk kasuje reformę PIP. "Ten problem trzeba rozwiązać u źródła"

Rząd zajął się we wtorek deregulacją, Donald Tusk zabrał głos
Premier Tusk na ostatniej prostej prac nad projektem oświadczył, że reformy PIP nie będzieMarysia Zawada/REPORTERReporter

W skrócie

  • Premier Donald Tusk zdecydował się wycofać reformę Państwowej Inspekcji Pracy.
  • Eksperci zwracają uwagę na przyczyny narastającego problemu wypychania pracowników na tańsze i mniej chronione formy zatrudnienia, takie jak B2B czy zlecenia.
  • Brak reform skutkuje stratami budżetowymi sięgającymi nawet kilkudziesięciu miliardów złotych oraz coraz większymi nierównościami między etatem a alternatywnymi formami zatrudnienia.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Zobacz również:

Ta sama praca, zupełnie inne podatki i składki

Rynek pracy: Coraz więcej zleceń i JDG

Do tego dochodzi brak waloryzacji progów podatkowych, co sprawia, że rekordowo wysoki odsetek podatników zatrudnionych na umowach o pracę wpada w drugi próg podatkowy, bo w odróżnieniu od JDG nie mają możliwości wyboru formy opodatkowania i mniejsze możliwości odliczeń

Kolejne rządy przymykają oko

Zobacz również:

Skala ryczałtu wzrosła gigantycznie od czasu wprowadzenia Polskiego Ładu, który umożliwił jego szerokie stosowanie, więc problem jest realny 

Tu nie chodzi tylko o KPO i zgodę KE, ale o zdrowy rynek pracy

Gwiazdowski mówi Interii: Teoria, której założenia "wzięły w łeb"INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?