Szukają do pracy w Niemczech przez polskich urząd. Zajęcie jest nieco upiorne

W rządowym serwisie Centralna Baza Ofert Pracy (CBOP) pojawiło się ogłoszenie, które pierwotnie opublikowano w Urzędzie Pracy w Zielonej Górze. Jest to oferta zatrudnienia w Niemczech. Pracodawca nie ma zbyt dużych wymagań, zarobki są przyzwoite, jednak samo zajęcie jest dość osobliwe. Niektórym wyda się upiorne.

Centralna Baza Ofert Pracy (CBOP) to rządowy serwis z ogłoszeniami staży i ofert pracy z urzędów pracy w kraju i za granicą. To właśnie tam Wojewódzki Urząd Pracy w Zielonej Górze dodał ogłoszenie dotyczące pracy w graniczącym z Polską Guben, które niegdyś stanowiło jedną miejscowość z polskim Gubinem. 

Praca w Niemczech. Firma oferuje darmowe zakwaterowanie

Jeśli zajęciem byłby zainteresowany mieszkaniec woj. lubuskiego, to nie musiałby się przeprowadzać do Niemiec, gdyż do pracy mógłby dojeżdżać busem lub samochodem. Przy czym pracodawca oferuje również bezpłatne zakwaterowanie przez okres 6 miesięcy. Do tego całkiem nieźle płaci. Podstawowe wynagrodzenie wynosi od 2 025 euro, czyli około 8,4 tys. zł. Jest to kwota brutto. W ogłoszeniu podano również, że "wynagrodzenie jest zależne od wyników".

Reklama

Czytaj także: Benefity za pracę zamiast emerytury. UE chce, by seniorzy mogli pracować dłużej

Firma wymaga w zasadzie jedynie znajomości języka niemieckiego lub angielskiego w stopniu komunikatywnym, wszystkiego innego jest w stanie nauczyć. Chce zatrudnić kogoś na pełen etat (40 godz. w tygodniu) na czas nieokreślony. 

Pracę oferuje pomysłodawca wystawy Body Worlds

Biorąc pod uwagę minimalne wymagania pracodawcy, warunki zatrudnienia są bardzo atrakcyjne. Oferta ma jednak jeden haczyk. Zajęcie polega na preparowaniu ludzkich i zwierzęcych zwłok. Pracę oferuje bowiem spółka Gubener Plastinate, która stoi za znaną na całym świecie wystawą Body Worlds. 

Czytaj także: Szukają Polaków do pracy. Płacą 11,5 tys. zł na rękę. Mają dwa wymagania

Firmę założył dr Gunther von Hagens - Niemiec urodzony w polskich Skalmierzycach. Jest on anatomem, patomorfologiem i wynalazcą plastynacji (sposobu preparacji zwłok - przyp. red.). W Gubener Plastinate GmbH przygotowuje się plastynaty (preparaty - przyp. red.) na potrzeby naukowe oraz te, które można potem podziwiać na wspomnianej wystawie. 

Zadania przyszłego taksydermisty

Do zadań przyszłego taksydermisty będzie należało m.in. produkowanie anatomicznych preparatów na wystawę oraz preparatów naukowych, preparowanie utwardzonych preparatów całego ciała i preparatów częściowych, pozycjonowanie całego ciała i preparatów częściowych zaimpregnowanych silikonem, przerabianie i naprawa już utwardzonych ludzkich i zwierzęcych plastynatów, rozwój umiejętności anatomicznych i preparowania poprzez naukę z preparatami z zastosowaniem literatury fachowej o anatomii i specjalistami ds. anatomii.

Firma chciałaby zatrudnić kogoś, kto posiada podstawową wiedzę anatomiczną i biologiczną lub jest gotowy na jej zdobycie. "Konieczna jest dobra wyobraźnia przestrzenna" - zastrzeżono w ogłoszeniu. Przyszły pracownik musi być też gotowy na stałe poszerzanie swojej wiedzy. Pracodawca oszczekuje od kandydatów zaangażowania, rzetelności, umiejętności pracy zespołowej. W ofercie podkreślono także, że firma przywiązuje dużą wagę do dobrej atmosfery w pracy. "Mile widziane są także podania o pracę od kreatywnych, uzdolnionych technicznie osób z innych branż z doświadczeniem zawodowym, również z wykształceniem lub doświadczeniem w dziedzinie artystycznej" - napisano. 

Hanna Sidorska

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: praca | Niemcy | praca za granicą
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »