W niemieckiej fabryce pracują tylko Polacy? Gigant reaguje na plotki

W ubiegłym roku w niemieckim mieście Pasewalk powstała fabryka obuwia marki Birkenstock. Zakład produkcyjny niemieckiego giganta stanął zaledwie 30 km od granicy z Polską, niedaleko Szczecina. Kilka miesięcy po tym, jak taśmy produkcyjne w fabryce Birkenstocka ruszyły, w miasteczku pojawiły się głosy, że pracują tam tylko i wyłącznie Polacy. Plotki te zostały szybko zdementowane. Przy okazji ujawniono również bardziej szczegółowe dane.

Birkenstock to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek obuwia na świecie. Nic więc dziwnego, że budowa fabryki w Pasewalku, do którego droga samochodem ze Szczecina trwa około godziny, wywołała spore zainteresowanie również wśród Polaków. Docelowo zakład ma być przecież miejscem pracy dla nawet 1000 osób. 

W niemieckiej fabryce pracują tylko Polacy? Plotki zaniepokoiły Niemców

Lokalny niemiecki dziennik "Nordkurier" podaje, że wśród mieszkańców Pasewalku krążą informacje, jakoby w tamtejszej fabryce Birkenstocka pracowali tylko i wyłącznie Polacy. Co więcej, według plotek wszyscy niemieccy pracownicy mieli zostać zwolnieni. O to, czy te informacje mają odzwierciedlenie w rzeczywistości, gazeta postanowiła zapytać u źródła. 

Reklama

Szef działu prasowego grupy przyznał, że "plotka nie ma żadnych podstaw i nie jesteśmy w stanie wyjaśnić, skąd wzięła ona wzięła". Do sprawy odniósł się również rzecznik Birkenstock Jochen Gutzy. 

- Stosunek pracowników niemieckich do polskich jest ogólnie dość zrównoważony. Miejsce zamieszkania pracowników tymczasowych nie jest rejestrowane; tendencja jest taka, że odsetek pracowników o polskim pochodzeniu będzie prawdopodobnie nieco wyższy - powiedział w rozmowie z dziennikiem. 

Z przekazanych przez niego informacji wynika jednak, że w firmie pracuje więcej Polaków. Odsetek pracowników mieszkających w Niemczech wynosi obecnie 45 proc., a w Polsce 54 proc.

W niemieckiej fabryce ma powstać nawet 1000 miejsc pracy

Choć produkcja w fabryce Birkenstocka w Pasewalku ruszyła we wrześniu ubiegłego roku, to na ten moment nie wiadomo, ile miejsc pracy - z docelowego 1000 - zostało obsadzonych. Business Insider podawał w styczniu, że w zakładzie pracuje około 200 osób, jednak za sprawą planowanych rekrutacji w najbliższych miesiącach może to ulec zmianie. 

Jak informował niedawno serwis wszczecinie.pl, w styczniu br. uruchomiono regularną linię autobusową Szczecin - Pasewalk - Szczecin. Takie połączenie ma być ułatwieniem dla pracowników, którzy mieli problem z codziennymi dojazdami do fabryki. Ceny za bilet miesięczny zaczynają się od 390 zł.  

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: fabryka | Niemcy | zakład
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »