- Gdy złoty wzmocnił się wobec franka do poziomu 3,50 zł, wiadomo było, że takie umocnienie było nie do utrzymania - mówi dr Przemysław Kwiecień, główny ekonomista XTB.
Zmiana jest wynikiem nerwowości na rynkach globalnych. Bardzo straciła na wartości turecka lira, co powodowało, że inwestorzy opuszczali rynki krajów wschodzących.
- Po kryzysie tureckiej liry nadchodzi uspokojenie - ocenia Kwiecień. - Dlatego może uda się zejść do przedziału 3,60-3,70 zł za franka.

Sprawdź bieżące notowania walut na stronach Biznes INTERIA.PL







