Od wielu dni to raczej czynniki zewnętrzne (relacja EUR/USD) wpływają na notowania złotego.
"Złoty jest rekordowo silny. Sprzyja temu zwyżka EURUSD" - komentował Marek Rogalski, główny analityk walutowy DM BOŚ, już podczas wczorajszego, popołudniowego umocnienia naszej waluty.
"Rynki podchwyciły wypowiedź uznawanego dotychczas za 'jastrzębia' Christophera Wallera z Fed, którego zdaniem rosną argumenty za dalszym opadaniem inflacji, co może dać pretekst do rozważenia podwyżki stóp procentowych" - tak Marek Rogalski tłumaczył impuls, który spowodował dalsze osłabienie dolara (para EUR/USD uderzyła w barierę 1,10).
Rynki czekają na ważne dane makro
Analitycy zwracają uwagę, że spodziewane w drugiej połowie tygodnia dane makro mogą znacząco wpłynąć na rynek walutowy.
Czytaj także: Tysiące Polaków w niebezpieczeństwie. Lepiej szybko zastrzec PESEL
"Głównymi figurami makro tygodnia będą odczyty inflacyjne z Polski (CPI), USA (PCE Core) oraz Europy (CPI+HICP), które poznamy w czwartek i piątek. Dane te mogą przywrócić lub osłabić rynkową grę na szybsze obniżki stóp Fed i EBC (co miałoby istotny wpływ na zachowanie USD) oraz wpłynąć na dalsze oczekiwania dotyczące stóp NBP, co będzie mieć bezpośredni wpływ na złotego" - wyliczają analitycy PKO BP.
***












