Przetasowania na rynku walutowym. Szwajcarzy interweniują, bo nie chcą mieć mocnego franka

Dolar stał się bezpieczną przystanią w trakcie wojny USA z Iranem. Rynki zwróciły się jednak ku frankowi szwajcarskiemu.
Dolar szybko stał się "najbezpieczniejszą przystanią" w warunkach wojny na Bliskim Wschodzie. Szybko jednak rynki zwróciły się ku frankowi szwajcarskiemu.123RF/PICSEL

W skrócie

  • Prezydent Donald Trump nie chce mieć mocnego dolara. Słaba waluta Amerykanów zwiększa opłacalność eksportu i może przyciągnąć do USA inwestycje.
  • Frank szwajcarski szczególnie mocny jest w relacji do dolara. ”Zielony” kosztuje ostatnio nawet niecałe 77 centymów, czyli najmniej od 14 lat.
  • W tej chwili główna stopa procentowa w Szwajcarii jest na zerowym poziomie przy inflacji wynoszącej 0,1 proc. Najbliższe posiedzenie SNB odbędzie się 19 marca. Pojawiają się prognozy, że stopy zostaną sprowadzone poniżej zera.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Interwencja słowa prezydenta Trumpa

Zobacz również:

Dolar "wspaniały", bo tani

Biały Dom liczy na obniżkę stóp procentowych

Zobacz również:

To już było w pierwszej kadencji Trumpa

Silny frank źle widziany

Stopy zerowe, a nawet niższe

Zobacz również:

Zobacz również:

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?