Lubisz grać online? Zatem wiesz, jak to się robi. W wielu grach (nie będziemy podpowiadać tytułów) można kupić np. świetlny miecz albo zbroję (odporną na świetlny miecz), popularnie zwaną "skórką". To daje przewagę. A płacisz za to kryptowalutami. Np. w bitcoinach. Nie wiesz, jak to się robi? Możesz być pewien, że twoje dziecko już wie.
Kryptowaluty nie weszły u nas jeszcze do mainstreamu, ale coraz więcej ludzi macza w nich palce. Przykuły już uwagę pewnej grupy inwestorów. Ekscytują rosnącą liczbę ludzi młodych. Często - dzieciaków. Z badań Katarzyny Niewińskiej z Wydziału Zarządzania UW wynika, że zdarza się, iż rodzice od swoich dzieci dowiadują się, co to takiego kryptoaktywa. A później sami myślą - a może warto trochę tego spróbować?
Świadomość, że jest coś takiego jak kryptowaluty, ma (dane na grudzień 2025 roku) 75 proc. dorosłych Polaków. Świadomość ta rośnie, bo to sporo więcej niż rok wcześniej, kiedy do choćby znikomej wiedzy, że jest coś takiego na świecie, przyznawało się 71,9 proc. z nas. Nie odstajemy w tym od innych społeczeństw. Jak pokazały badania OECD z zeszłego roku, świadomość miało w grupie rozwiniętych gospodarek 49 proc. dorosłych obywateli, czyli mniej niż w Polsce. Natomiast w 2023 roku o kryptowalutach wiedziało przynajmniej cokolwiek 83 proc. Niemców. Czyli więcej.
Oszczędzać na emeryturę w bitcoinach? Czy to dobry pomysł?
Okazuje się, że w Polsce nie tylko rośnie świadomość kryptowalut, ale także stan ich posiadania. W grudniu zeszłego roku miało je 2,7 mln osób - o 0,5 mln więcej niż rok wcześniej. To ok. 12 proc. wszystkich dorosłych. Rozpowszechnienie kryptowalut w Polsce jest podobne jak w innych społeczeństwach - w krajach OECD miało je w ubiegłym roku 4-10 proc. dorosłych, w strefie euro (w 2023 roku) ok. 5 proc. gospodarstw domowych (uwaga: pozostałe badania uwzględniały indywidualne osoby, a nie gospodarstwa domowe), a w Niemczech w 2021 roku - 9,2 proc. respondentów.
- Za dużo się nie różnimy od innych krajów - mówiła Katarzyna Niewińska podczas seminarium w Komisji Nadzoru Finansowego poświęconego prezentacji wyników jej badań.
Kryptoaktywa mają głównie ludzie młodzi. W przedziale wiekowym 18-34 lata ma je 25 proc. tej populacji. Wraz z wiekiem zainteresowanie posiadaniem kryptowalut wyraźnie maleje, co jest zgodne z wcześniejszymi badaniami europejskimi. Zaledwie 5 proc. osób 55 plus przyznaje się do chowania kryptoaktywów w bieliźniarkach. Trzykrotnie więcej (18 proc.) posiadaczy kryptowalut jest wśród mężczyzn niż wśród kobiet (6 proc.). Te wyniki potwierdzają to, co wiele innych badań finansowych - różne podejście do ryzyka ze względu na płeć.
Przynajmniej jak na razie kryptowaluty nie są obiektem pożądania milionów. W przekroju całego społeczeństwa chęć ich posiadania wyraziło 7 proc. badanych, a umiarkowaną chęć (odpowiedzi "raczej tak") - kolejne 13 proc. Tymczasem 57 proc. badanych nie jest (lub raczej nie jest) zainteresowanych posiadaniem kryptoaktywów, a 23 proc. nie ma na ten temat zdania. Wśród tych, którzy zdecydowanie chcieliby mieć kieszenie wypchane bitcoinami jest niemal dwa razy więcej mężczyzn (9 proc.) niż kobiet (5 proc.).
Krypto, czyli inwestycje "antysystemowe"
Katarzyna Niewińska zbadała nie tylko zakres społecznej świadomości na temat istnienia czy posiadania kryptowalut, ale także osoby o wysokiej wiedzy na ich temat. Chodziło to, żeby ustalić, jak postrzegają tę nowość osoby o wysokiej wiedzy finansowej i czym się to różni od podejścia leszczy. Dodajmy - w badaniu osób o wysokiej wiedzy było zaledwie 96 respondentów, gdy tych o niskiej wiedzy było aż 800. A zatem, czy przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych widać istotne różnice w podejściu obu grup?
Wśród najważniejszych zalet inwestowania w kryptoaktywa wszyscy respondenci wymienili łatwość inwestycji i anonimowość. Osoby z wysoką wiedzą kładły większy nacisk na strategiczne aspekty inwestowania, czyli dywersyfikację i długi horyzont czasowy. A jak jest z postrzeganiem poziomu ryzyka inwestycji w kryptowaluty? Zaskakujące, ale większa wiedza nie zmienia podejścia do ryzyka.
- Grupa z wyższą wiedzą jest otwarta na nowe rodzaje inwestycji. Anonimowość jest istotna (…) Postrzeganie ryzyka inwestowania w kryptoaktywa w porównaniu do tradycyjnych produktów finansowych jest podobna niezależnie od poziomu wiedzy respondentów - powiedziała Katarzyna Niewińska.
- Osoby z niską i wysoką wiedzą oceniały ryzyko inwestycji jako niskie - dodała.
Największe różnice polegały na tym, że osoby o wyższej wiedzy traktują kryptowaluty jako sposób na dywersyfikację inwestycji. Świadomie zarządzają ryzykiem poprzez rozłożenie kapitału. Zwracają uwagę na łatwość inwestowania, są zainteresowane rozwojem technologii, blockchainem, ale też ryzykownymi inwestycjami. Generalnie częściej niż mający niewielką wiedzę przekonane są o przyszłym wzroście wartości tego rodzaju inwestycji.
Co wpływa na decyzje o kupowaniu kryptowalut? Najczęściej rozmowa ze sztuczną inteligencją. Społeczności kryptowalut są również bardzo ważne i w wysokim stopniu wpływają na decyzje inwestycyjne osób z wysoką wiedzą. Respondenci o wyższej wiedzy są niemal 6-krotnie bardziej podatni na wpływ społeczności krypto. Istotnym czynnikiem jest naśladowanie strategii inwestycyjnych innych osób oraz blogi i artykuły w sieci. Osobną kategorią inwestorów w kryptoaktywa są osoby o przekonaniach "antysystemowych".
- Osoby "antysystemowe" nie mają zaufania do tradycyjnych systemów finansowych. Wskazują na bezpieczeństwo, niezależność od instytucji finansowych, dotyczy ich normalizacja ryzyka - mówiła Katarzyna Niewińska.
"Można 'szorta' zrobić"
Wiele osób dowiaduje się o kryptoaktywach z mediów społecznościowych, od influencerów, od kolegów z pracy, znajomych.
- Generalnie o krypto dowiedziałem się bardziej od znajomego ze studiów, ale traktuję krypto jako taką walkę z inflacją - cytuje Katarzyna Niewińska jednego z uczestników badań jakościowych.
Zdarza się, że rodzice dowiadują się o tych instrumentach od swoich dzieci. To dlatego, że w niektórych grach można kupić uzbrojenie za kryptowaluty. Jedna z mam zainteresowała się grą online mocno nieletniej latorośli. "Te skórki kupiłem za bitcoiny" - pochwalił się pokazując mamie nałokietniki, nagolenniki i pancerz odporny na ciosy świetlnego miecza przeciwnika. Mama wkrótce sama stała się posiadaczką kryptowalut, choć nie powiedziała, czy też kupowała za nie skórki.
- Wskazane jest ograniczenie łatwego dostępu dla nieletnich do krypto poprzez mechanizm gier - powiedziała Katarzyna Niewińska.
Co wpływa na postawy inwestorów? Przede wszystkim dostrzegane przez nich korzyści inwestycyjne. Jako najważniejsze wymieniają ochronę przed inflacją, potencjał wysokiego zysku, przyszły oczekiwany przyrost wartości i dywersyfikację. Ale wśród inwestorów są także spekulanci, wykorzystujący dużą zmienność tych aktywów. Dzienna zmienność ethereum przekraczała w historii nawet 16 proc., bitcoina - 12 proc.
- Można "szorta" zrobić. Wtedy się wygrywa. Więc na pewno tempo zmian (…) ta zmienność, która jest kluczowa tutaj - cytuje Katarzyna Niewińska jednego z respondentów badania.
Rynek kryptoaktywów jest w Polsce nieregulowany. Prezydent Karol Nawrocki zawetował w grudniu ustawę będącą polską transpozycją unijnego rozporządzenia MiCA (The Markets in Crypto-Assets Regulation). Dzieciaki mogą nadal kupować skórki za bitcoiny. Dzięki temu będą dobrze uzbrojone.
Jacek Ramotowski
















