Reklama

Złoty może się umocnić, jeżeli dane z USA zaskoczą negatywnie

Eurozłoty może zejść poniżej poziomu 4,29, jeżeli dane dotyczące wynagrodzeń w USA okażą się w piątek słabsze od oczekiwań. Z kolei lepsze od oczekiwań dane z rynku pracy w USA mogą wspierać wzrost rentowności - oceniają eksperci.

"Czwartkowy handel przyniósł lekkie podbicie presji podażowej na złotego - ruch ten wynikał z ograniczenia odbicia eurodolara (mocniejszy dolar) i powrotu do 1,1725 USD. Powodem przeceny euro była publikacja protokołu z ostatniego posiedzenia EBC, z którego wynika, iż decydenci są zaniepokojeni ostatnią skalą umocnienia euro oraz omawiali scenariusze przedłużenia QE na kolejny rok (skala równoważenia programu)" - napisał w raporcie Konrad Ryczko, analityk DM BOŚ.

Reklama

Według Wojciecha Stępnia, analityka Raiffeisen Polbank, zmienność na eurozłotym była podczas czwartkowej sesji niewielka.

- Dziś na EUR/PLN nie ma dużych zmian. Wsparciem pozostaje okolica 4,29. Wydarzeniem, które może ewentualnie coś zmienić, będą jutrzejsze dane z rynku pracy w USA. Gdyby dane te były słabsze od oczekiwań, byłaby szansa na zejście kursu trochę niżej - powiedział PAP Biznes Wojciech Stępień, analityk Raiffeisen Polbank.

Według eksperta, dane dotyczące nowych miejsc pracy będą zniekształcone, głównie ze względu na efekt huraganów w Stanach Zjednoczonych.

- Rynek będzie bardziej patrzył na wynagrodzenia. W przypadku wynagrodzeń wynik powinien być w miarę przyzwoity. Gdyby ten wynik był słabszy od oczekiwań, to byłaby szansa na zejście kursu trochę poniżej 4,29 - dodał.

RYNEK DŁUGU

- Dziś mieliśmy bardzo spokojną sesję, bez dużej zmienności. Oczywiście najważniejszym wydarzeniem sesji była aukcja obligacji. Nie widzę tu większego zaskoczenia. Jedyne, co mnie zaskoczyło, to niższe niż prognozowałem rentowności dwuletnich obligacji. Ta wycena była lepsza, co jest zaskakujące, bo raczej rośnie ryzyko podwyżki stóp procentowych w przyszłym roku - powiedział PAP Biznes Mirosław Budzicki, strateg rynku długu PKO BP.

- Jeżeli chodzi o samą aukcje, to powinna raczej wspierać rynek. Wynik jest umiarkowany, lekko pozytywny - dodał.

Na czwartkowym przetargu zamiany MF odkupiło obligacje łącznie za 6,61 mld zł, sprzedało za 6,82 mld zł. MF odkupiło obligacje WZ0118 / PS0418 / PS0718 / OK1018 łącznie za 6.613,310 mln zł, a sprzedało obligacje OK0419 / WZ1122 / PS0123 / WZ0126 / DS0727 za 6.825,739 mln zł - poinformował resort w komunikacie.

Według eksperta, gorsze od oczekiwań dane z rynku pracy w USA mogą wspierać lekki wzrost rentowności.

- Rynek globalny będzie pod wpływem danych z amerykańskiego rynku pracy. Dane te mogą zaskoczyć in plus, ponieważ oczekiwania sią bardzo niskie - powiedział.

- Gdyby tak było, to wówczas może być lekka presja na wzrost rentowności amerykańskich papierów, a za nimi będą podążały papiery na innych rynkach, w tym również w Polsce. Ale nie spodziewam się wielkiego ruchu, raczej lekkiej tendencji do wzrostu rentowności - dodał.

Dowiedz się więcej na temat: złoty | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »