Wysokość emerytury liczona jest m.in. na podstawie kapitału początkowego, a więc odtworzonej kwoty składek ubezpieczenie emerytalne sprzed 1 stycznia 1999 r.
"Wcześniej nie byliśmy zobowiązani, by prowadzić indywidualne konta ubezpieczonych, więc nie możemy sprawdzić, ile pieniędzy faktycznie za Ciebie wpłacono. Dlatego jeśli urodziłeś się po 1948 r., obliczamy Twój wkład do systemu emerytalnego na podstawie Twojego stażu pracy i Twoich zarobków w tamtym okresie. To istotne, ponieważ wysokość kapitału początkowego ma wpływ na wysokość Twojej emerytury." - tłumaczy na swoich stronach ZUS.
Milion osób bez kapitału początkowego
Okazuje się, że do końca sierpnia br. liczba obsłużonych ubezpieczonych uprawnionych do naliczenia kapitału początkowego wyniosła ponad 10 mln osób.
"Biorąc pod uwagę, że szacunkowo kapitał początkowy miało mieć naliczone ok. 11 mln ubezpieczonych, do obsłużenia pozostaje ok. 1 mln ubezpieczonych" - wskazuje cytowany przez "Fakt" Piotr Olewiński z centrali ZUS.
Dodaje, że około 9 proc. uprawnionych nie złożyło wniosku o ustalenie kapitału początkowego, ale ZUS może zrobić to za nich maksymalnie w dniu przyznania prawa do emerytury. Warunkiem jest dostarczenie kompletu wymaganych dokumentów.
Gdzie szukać dokumentów dla ZUS?
ZUS przypomina, że przy ustalaniu kapitału początkowego niezbędne jest złożenie dokumentów, które potwierdzą otrzymywane wynagrodzenie.
"Dokumenty, które potwierdzą wysokość Twojego wynagrodzenia przed 1 stycznia 1999 r.:
- zaświadczenie o zatrudnieniu i wynagrodzeniu, wydane przez pracodawcę, który opłacał za Ciebie składki na ubezpieczenie społeczne (druk Rp-7), lub następcę pracodawcy albo legitymację ubezpieczeniową z wpisami o zatrudnieniu i wynagrodzeniu,
- dowody zastępcze (np. kserokopie dokumentów wydane przez archiwa lub inne jednostki, które przechowują dokumenty zlikwidowanych zakładów pracy)." - wskazuje ZUS.
Problemem może być jednak zdobycie zaświadczeń w przypadku, kiedy firma została zlikwidowana z początkiem 1999 roku. "Fakt" przypomina, że dokumentów należy szukać wówczas w urzędach wojewódzkich, ministerstwach czy archiwach państwowych, jeśli było to przedsiębiorstwo państwowe. W przypadku spółdzielni dokumenty powinny znajdować się w związku rewizyjnym lub Krajowej Radzie Spółdzielczej. Jeśli sprawa dotyczy spółki cywilnej czy spółki prawa handlowego, zaświadczenia powinien posiadać syndyk lub likwidator. Szczegółowych informacji może udzielić m.in ZUS, Archiwum Państwowe czy sąd.
Kilkaset złotych różnicy w wysokości emerytury
W przypadku braku uzyskania dokumentów można posłużyć się relacjami świadków, którzy udowodnią, że dana osoba podejmowała pracę przed 15 listopada 1991 r. lub dokumenty zaginęły np. w czasie powodzi.
"Fakt" szacuje, że brak odpowiedniego wyliczenia kapitału początkowego może obniżyć emeryturę o 400-500 zł.
"Jeśli odkładamy środki w ZUS systematycznie, to większość kwoty zgromadzonej na koncie i subkoncie będzie pochodzić nie z samych składek, tylko z waloryzacji. Kapitał początkowy jest obecnie wart ponad 7 razy więcej niż w 1999 r." - wskazuje ZUS.
W przypadku, gdy osoba uprawniona do emerytury złożyła już o nią wniosek, kapitał początkowy zostanie obliczony z urzędu. Jeśli jednak nie i dokumenty potwierdzające wysokość wynagrodzenia nie znajdą się w ZUS, za punkt wyjścia zostanie przyjęte wynagrodzenie minimalne, proporcjonalnie do okresu i wymiaru czasu pracy.













