Z informacji, jakie przekazał nam ZUS, świadczenie przedemerytalne w 2025 roku pobierało już blisko 25,5 tys. osób, a przeciętna wypłata świadczenia wyniosła 1902,86 zł brutto.
Pobierał świadczenie przedemerytalne. Taką emeryturę wyliczył mu ZUS
Osoby, które na kilka lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego straciły zatrudnienie z przyczyn niezależnych od siebie (np. likwidacja firmy, zwolnienia grupowe), mogą pobierać świadczenie przedemerytalne. To zasiłek, który nie uszczupla zgromadzonego do emerytury kapitału, jednak może wpływać na wysokość świadczenia z ZUS.
Przykład pana Marcina z Małopolski, który pracował przez 40 lat, pokazuje, że taki staż pracy wystarcza obecnie do pobierania emerytury w okolicach średniej krajowej. Z danych ZUS wynika, że w sierpniu 2025 średnia emerytura w Polsce wyniosła 4255,66 zł.
Senior w sierpniu ub.r. otrzymał decyzję o przyznaniu emerytury z ZUS. Zakład wyliczył mężczyźnie świadczenie w kwocie 4650,22 zł brutto, co oznacza, że otrzymuje on obecnie emeryturę w wysokości 3973,70 zł "na rękę".
"Emerytura stanowi równowartość kwoty będącej wynikiem podzielenia podstawy obliczania emerytury przez średnie dalsze trwanie życia dla osób w wieku równym wiekowi przejścia na emeryturę" - pisze ZUS w decyzji.
Od kwoty brutto emerytury ZUS pobiera zaliczkę na podatek do urzędu skarbowego i składkę na ubezpieczenie zdrowotne.
- We wrześniu dostałem prawie 5 tys. emerytury, bo ZUS przeliczył mi świadczenie za wrzesień i sierpień, a dostałem jeszcze trochę z czternastki - tłumaczył nam pan Marcin.
Jednak przypadek pana Marcina nie jest typowy. Mężczyzna przez całe życie ciężko, fizycznie pracował na budowie, a na pięć lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego jego stanowisko pracy zostało zlikwidowane i przeszedł on na świadczenie przedemerytalne:
- Najpierw byłem zarejestrowany jako bezrobotny. Potem dostawałem 1700 zł co miesiąc - mówił nam mężczyzna.
Opłaca się pracować na świadczeniu przedemerytalnym
Choć dokładnych wyliczeń jeszcze nie ma, to należy się spodziewać, że najniższa emerytura po waloryzacji z marca br. zostanie podniesiona o 4,88 proc., co oznaczać będzie podwyżkę minimalnego świadczenia do kwoty 1970 zł brutto. Taka emerytura przysługuje każdemu, kto osiągnął wiek emerytalny i może pochwalić się co najmniej 20-letnim stażem pracy w przypadku kobiet lub 25-letnim stażem pracy w przypadku mężczyzn.
Dostępne wyliczenia ZUS wskazują, że przeciętny senior osiągający wiek emerytalny, który może pochwalić się 5-letnim stażem pracy (gdy jego pensja nie przekraczała najniższej krajowej), z ZUS otrzymałby do 150 zł brutto. W przypadku Pana Marcina praca na zasiłku przedemerytalnym oznaczałaby zatem podwyżkę kwoty ostatecznej emerytury do kwoty ok. 4800 zł brutto.
- W relatywnie trudniejszej sytuacji mogą znaleźć się osoby, które pobierały zasiłek przedemerytalny dłużej niż 10 lat w ostatnich 20 latach przed wnioskiem o emeryturę - tłumaczył nam dr Wojewódka.
Jak dodawał, ostateczne zyski z pracy na świadczeniu przedemerytalnym czy "straty" na kapitale w przypadku zaniechania pracy zawsze są kwestią indywidualną.
Pobierasz świadczenie przedemerytalne? Na to uważaj przed emeryturą
Zdaniem dr. Marcina Wojewódki istnieją jedynie dwa źródła możliwości zwiększenia zarówno świadczenia przedemerytalnego, jak i samej emerytury. Przedstawiciel Instytutu Emerytalnego wylicza, że chodzi po pierwsze o czynniki niezależne od emeryta (coroczna waloryzacja emerytur), oraz o czynniki w pełni uzależnione od decyzji seniora:
- Drugi sposób zwiększenia świadczenia emerytalnego to praca w okresie pobierania emerytury i w konsekwencji okresowe (obecnie co rok) występowanie do organu rentowego z wnioskiem o przeliczenie emerytury. Ta ścieżka wzrostu emerytury jest dostępna każdemu - wyliczał przedstawiciel Instytutu Emerytalnego.
Także praca na świadczeniu przedemerytalnym spowoduje wzrost emerytury. Choć podlega limitom dorabiania, to nie wymaga wniosku o przeliczenie emerytury.
Dodatkowo, ekspert zaleca osobom pobierającym zasiłek przedemerytalny, by nie zwlekły z przejściem na emeryturę, ponieważ "co do zasady świadczenie przedemerytalne jest niższe niż emerytura" i taka decyzja nie ma uzasadnienia ekonomicznego.
Agnieszka Maciuła-Ziomek












