Na początku lutego Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego przeprowadziła ankietę dotyczącą obłożenia w obiektach hotelowych w dwóch pierwszych miesiącach 2026 roku. Wzięło w niej udział 150 hoteli ze wszystkich województw.
Z badania wynika, że w styczniu w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego, 43 proc. hoteli zanotowało spadki, z czego 21 proc. badanych wskazało, że wyniosły one 5 pp. Ponadto w pierwszym miesiącu roku w aż 29 proc. obiektach obłożenie było mniejsze niż 30 proc. Prognozy na luty były równie kiepskie. "Wyniki ferii rozczarowały" - podsumowała IGHP. Ruch nie dopisał nawet w Zakopanem.
Rosną koszty i nadmiar hoteli. Branża hotelarska walczy o rentowność
MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel **** w Ożarowie Mazowieckim w notce prasowej stwierdza, że "branża hotelarska znajduje się dziś w jednym z najtrudniejszych momentów od dekad". Problemy przedsiębiorców wynikają z rosnących kosztów, presji cenowej, niskiego obłożenia, oraz z nadmiaru hoteli.
Jak wskazano, średnie obłożenie w stołecznych obiektach noclegowych wynosi od 45 do 50 proc., co "oznacza funkcjonowanie na granicy rentowności", a przedsiębiorcy działający w segmencie konferencyjnym mierzą się z jeszcze większą konkurencją. "Klienci wysyłają zapytania do kilkunastu obiektów jednocześnie i wybierają najtańszą ofertę" - zauważono.
"Ceny stoją, a koszty idą w górę"
"Najgorsze teraz jest to, że ceny stoją, a koszty idą w górę. Dwadzieścia pięć lat temu pokój dwuosobowy kosztował 300-350 zł. Dziś kosztuje praktycznie tyle samo, podczas gdy energia, żywność, wynagrodzenia i podatki wzrosły wielokrotnie. Cen podnieść się nie da - bo jeśli podniosę, klient pójdzie gdzie indziej" - podkreśla Andrzej Bartkowski, prezes MCC Mazurkas Conference Centre & Hotel.
Bartkowski zwraca uwagę na to, że w obliczu rosnących kosztów, wielu przedsiębiorców szuka oszczędności, a czymś "naturalnym" byłaby redukcja zatrudnienia. W jego opinii "ludzie i jakość obsługi" są jednak tą "granicą, której nie można przekraczać".
"Wystarczy jeden brakujący pracownik w newralgicznym punkcie i jakość natychmiast spada. To widać szczególnie w gastronomii i cateringu. Podczas dużych wydarzeń - bankietów na 2-3 tysiące osób - kuchnia przypomina precyzyjnie działający organizm" - wyjaśnia.
Nowe przepisy mają uregulować najem krótkoterminowy
Sytuację branży hotelarskiej może być nieco poprawić ustawa regulująca najem krótkoterminowy. Nowe przepisy mają wyeliminować szarą strefę poprzez wprowadzenie obowiązkowej rejestrację obiektów noclegowych.
W procesie tym nadawany będzie numer ewidencyjny. Bez niego kwatera nie będzie mogła być oferowana na wynajem za pośrednictwem platform takich jak Booking i Airbnb.











