Zimą lokalne targowiska cieszą się mniejszym zainteresowaniem. W sprzedaży dostępne są jeszcze krajowe warzywa z przechowalni - marchew, pietruszka czy cebula, a także pierwsze pomidory i ogórki spod osłon. Na większy, wiosenny wysyp będziemy musieli jednak jeszcze trochę poczekać - pisze strefaagro.pl.
Ceny warzyw z importu spadają. "Wartość koszyka spadła o 20 proc."
Zimą podaż świeżych warzyw i owoców naturalnie spada, a produkty spoza sezonu są znacznie droższe. W tym okresie ważną rolę odgrywa import, m.in. z Hiszpanii, Włoch czy Turcji. Jak przypomina strefaagro.pl, od 17 lutego klienci mogą sprawdzić pochodzenie kupowanych produktów - świeże warzywa i owoce sprzedawane luzem muszą być oznaczone informacją o kraju pochodzenia.
Przez ostatnie tygodnie ceny warzyw importowanych były wysokie, głównie z powodu niesprzyjającej pogody. Rekordy biła cukinia (+110 proc. w hurcie r/r) oraz papryka (+70 proc.). Sytuacja zaczyna się jednak stabilizować. "Obecnie wartość koszyka warzyw importowanych spadła do + 20 proc. r/r" - przyznaje Maciej Kmera, ekspert rynku hurtowego w Broniszach.
Na rynkach hurtowych pojawiają się już pierwsze sygnały przednówka. W Broniszach dostępne są młode ziemniaki z Egiptu w cenie ok. 3 zł/kg, konkurencyjne wobec droższych o ok. 30 proc. ziemniaków z Cypru.
Ile płacimy za warzywa w sklepach i na bazarach? Ceny wciąż wysokie
Choć w hurcie widać pierwsze obniżki, w detalu ceny wielu warzyw nadal pozostają wysokie. Na targowisku w Stalowej Woli pomidory kosztują od 12 zł/kg, a ogórki ok. 15 zł/kg. W Łomży za paprykę trzeba zapłacić ponad 20 zł/kg - wymienia strefaagro.pl.
W sklepach na Podkarpaciu promocyjna sałata kosztuje niespełna 7 zł, a papryka - niecałe 20 zł/kg. W marketach ceny są zbliżone: papryka w promocji dostępna jest za 13,99 zł (regularnie 18,99 zł), cukinia kosztuje ok. 21 zł/kg, a sałata masłowa z Holandii - 3,99 zł w promocji. Długi ogórek z Hiszpanii można kupić za 5,99 zł za sztukę, podczas gdy za polski ogórek krótki trzeba zapłacić ok. 20 zł/kg.
Eksperci podkreślają, że luty to kluczowy moment dla producentów i przetwórców, którzy analizują zapasy i sygnały z rynków hurtowych. Na razie konsumenci mogą liczyć na stopniową stabilizację cen importu, ale na wyraźne obniżki trzeba będzie poczekać do pełni krajowego sezonu.











