Zarząd Warner Bros. Discovery uznał w czwartek nową ofertę wykupu spółki przez Paramount Skydance za korzystniejszą od propozycji złożonej przez Netflix. Według szefa Paramount, Davida Ellisona, decyzja zapadła jednogłośnie. Jeśli transakcja zostanie sfinalizowana, Paramount stanie się właścicielem całego WBD, w tym polskiego TVN-u czy CNN i HBO.
Paramount podnosi cenę. Zapłacą 31 dol. za akcję
Paramount podniósł cenę do 31 dol. za akcję (o 1 dol. więcej niż poprzednio) oraz zaoferował dodatkowe 25 centów za każdy kwartał opóźnienia finalizacji, licząc od października. Spółka zobowiązała się też zapłacić 2,8 mld dol. za unieważnienie umowy WBD z Netflixem oraz 7 mld dol. odszkodowania w przypadku zablokowania transakcji przez regulatorów.
W myśl zapisów wcześniejszej umowy Netflix miał cztery dni na ewentualne podbicie stawki, jednak współprezesi platformy, Ted Sarandos i Greg Peters, poinformowali, że nie złożą nowej oferty. Podkreślili, że przy cenie wymaganej do dorównania propozycji Paramount transakcja przestała być dla nich atrakcyjna finansowo. Netflix ma otrzymać 2,8 mld dol. rekompensaty za wycofanie się z podpisanej umowy.
Umowa Netflixa z WBD. Co obejmowała?
Grudniowa umowa Netflixa z WBD opiewała na 27,75 dol. za akcję, ale nie obejmowała części z kanałami telewizyjnymi, takimi jak CNN, TNT, MTV czy TVN - miały one pozostać pod kontrolą dotychczasowych właścicieli. Oferta Paramount dotyczy przejęcia całej grupy - według mediów była faworyzowana przez administrację Donalda Trumpa.
Trump sugerował, że transakcja powinna doprowadzić do zmiany właściciela CNN, którą oskarża o stronniczość. Przeciw przejęciu WBD przez Netflixa wystąpili także republikańscy prokuratorzy generalni 11 stanów, wnosząc do resortu sprawiedliwości o zablokowanie transakcji z powodu obaw o monopolizację rynku streamingowego.
Szefem Paramount Skydance jest David Ellison, syn wspierającego Trumpa miliardera Larry Ellison. Od czasu powrotu Trumpa do władzy firmy Ellisonów przejęły kontrolę nad koncernem Paramount Global, wraz z telewizją CBS, oraz weszły w skład konsorcjum kontrolującego amerykańskiego TikTok.
W obu przypadkach właściciele byli oskarżani o ingerencję w treści na korzyść administracji. W czwartek Biały Dom odwiedził szef Netflixa Ted Sarandos. Wcześniej Trump domagał się usunięcia z rady dyrektorów spółki byłej doradczyni Baracka Obamy, Susan Rice, po jej krytyce firm "zginających kolana" pod presją administracji.












