Spis treści:
- Koniec "złotych czasów" dla lokat
- Co oferują banki na początku 2026 roku?
- Lokaty bez "haczyków" - czy na pewno?
- Historyczny rekord wpłat na lokaty
- Alternatywa? Obligacje skarbowe
- Co nas czeka w 2026 roku?
- Jak mądrze oszczędzać w 2026 roku?
Rok 2025 nie był łaskawy dla posiadaczy lokat bankowych. Rada Polityki Pieniężnej aż sześciokrotnie obniżyła stopy procentowe - w maju, lipcu, sierpniu, wrześniu, październiku, listopadzie oraz grudniu. Stopa referencyjna NBP, która na początku 2025 roku wynosiła 5,75 procent, do końca roku spadła do 4 procent. To łącznie 175 punktów bazowych cięcia, co automatycznie przełożyło się na pogorszenie oferty depozytowej banków.
Koniec "złotych czasów" dla lokat
Według najnowszych danych Narodowego Banku Polskiego, średnie oprocentowanie lokat założonych w listopadzie 2025 roku wyniosło zaledwie 3,96 procent. To znaczący spadek w porównaniu z rokiem wcześniej, kiedy przeciętna lokata przynosiła ponad 5 procent rocznie. Analitycy rynkowi podkreślają, że w kolejnych miesiącach stawki będą prawdopodobnie dalej spadać.
Jeszcze na początku 2025 roku stosunkowo łatwo można było znaleźć lokaty z oprocentowaniem wynoszącym 6-7 procent, dostępne dla szerokiego grona klientów. Obecnie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Grudniowe dane pokazują, że aż 11 banków obniżyło oprocentowanie swoich promocyjnych ofert depozytowych w porównaniu z listopadem, a żaden z nich nie zdecydował się na poprawienie warunków.
Co oferują banki na początku 2026 roku?
Aktualnie średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych wynosi około 4,8 procent. To spadek o 0,25 punktu procentowego w stosunku do listopada 2025 roku i o ponad 0,7 punktu procentowego w porównaniu z początkiem ubiegłego roku.
Najwyższe stawki - w okolicach 7-7,10 procent - oferują banki w ramach promocji skierowanych wyłącznie do nowych klientów. Te oferty jednak obarczone są wieloma ograniczeniami: krótkim okresem oszczędzania (zazwyczaj od miesiąca do sześciu miesięcy), niskimi limitami kwot (często nie więcej niż 10-25 tysięcy złotych) oraz dodatkowymi wymaganiami.
Do najczęstszych warunków, które trzeba spełnić, aby skorzystać z promocyjnego oprocentowania, należą:
- otwarcie konta osobistego w banku
- regularne wpływy na konto (np. wynagrodzenia)
- wykonywanie określonej liczby transakcji bezgotówkowych kartą
- wyrażenie zgód marketingowych
- zainstalowanie aplikacji mobilnej banku.
Lokaty bez "haczyków" - czy na pewno?
Dla osób, które nie chcą lub nie mogą spełnić dodatkowych warunków promocji, sytuacja wygląda znacznie gorzej. Najlepsze lokaty "czyste", czyli takie, które nie wymagają zakładania konta, aktywnego z niego korzystania czy bycia nowym klientem, oferują obecnie oprocentowanie w przedziale 4,25-4,45 procent w skali roku.
To oznacza, że inwestując 10 tysięcy złotych na lokatę sześciomiesięczną z oprocentowaniem 4,25 procent, można zarobić około 212 złotych (po odliczeniu 19-procentowego podatku Belki). Dla porównania, rok wcześniej przy stawce około 5,5 procent, ten sam kapitał przyniósłby około 270 złotych.
Historyczny rekord wpłat na lokaty
Paradoksalnie, październik 2025 roku przyniósł rekord w historii polskiej bankowości - Polacy założyli nowe lokaty bankowe na kwotę ponad 93 miliardy złotych. Eksperci tłumaczyli to chęcią skorzystania z wcześniej jeszcze dostępnych, stosunkowo wysokich stawek, zanim zostały pogorszone przez wciąż spadające stopy procentowe.
Październik był bowiem miesiącem, w którym korekty w bankowych cennikach wyraźnie zaczęły przyspieszać. Wielu oszczędzających zdecydowało się zatrzymać wyższe oprocentowanie na dłuższy okres, zanim banki obniżyły stawki jeszcze bardziej.
Alternatywa? Obligacje skarbowe
Gdy spada oprocentowanie lokat bankowych, wiele osób rozważa alternatywne formy oszczędzania. Obligacje skarbowe oferowane przez Ministerstwo Finansów mogą być interesującą opcją, szczególnie dla osób planujących oszczędzanie na dłuższy okres.
Ministerstwo Finansów w styczniu 2026 roku utrzyma oprocentowanie obligacji na niezmienionym poziomie w stosunku do grudnia 2025 roku. To pewnego rodzaju niespodzianka, ponieważ w mijającym roku resort często obniżał stawki w następstwie decyzji Rady Polityki Pieniężnej.
Aktualna oferta obligacji skarbowych na styczeń 2026 roku prezentuje się następująco:
- obligacje 3-miesięczne (OTS): 2,5% w skali roku - stawka stała
- obligacje roczne (ROR): 4,25% w pierwszym okresie odsetkowym - oprocentowanie zmienne, uzależnione od stopy referencyjnej NBP
- obligacje 2-letnie (DOR): 4,40% w pierwszym okresie odsetkowym - oprocentowanie zmienne
- obligacje 3-letnie (TOS): 4,65% w skali roku - stawka stała
- obligacje 4-letnie (COI): 5,00% w pierwszym roku, później indeksowane inflacją z marżą 1,5%
- obligacje 10-letnie (EDO): 5,60% w pierwszym roku, później indeksowane inflacją z marżą 2%.
- Dla beneficjentów programu 800+ dostępne są również obligacje rodzinne:
- 6-letnie (ROS): 5,20% w pierwszym roku, później indeksowane inflacją z marżą 2%
- 12-letnie (ROD): 5,85% w pierwszym roku, później indeksowane inflacją z marżą 2,5%.
- Obligacje 4-letnie i 10-letnie, które po pierwszym roku są indeksowane inflacją, stanowią szczególnie atrakcyjną opcję dla osób szukających ochrony przed utratą siły nabywczej pieniądza. W dłuższej perspektywie mogą one przynieść wyższą realną stopę zwrotu niż lokaty bankowe, których oprocentowanie może dalej spadać.
Co nas czeka w 2026 roku?
Prognozy ekonomistów nie są optymistyczne dla osób trzymających oszczędności na lokatach. PKO BP zakłada, że stopy procentowe osiągną poziom 3,5 procent do końca 2026 roku.
Jeśli te prognozy się sprawdzą, przeciętne oprocentowanie lokat może w ciągu roku spaść do okolic 3 procent, a najlepsze oferty promocyjne mogą oscylować wokół 4-5 procent. To oznaczałoby dalsze pogorszenie warunków oszczędzania dla milionów Polaków.
Jak mądrze oszczędzać w 2026 roku?
Eksperci radzą, aby w obecnej sytuacji przemyśleć strategię oszczędzania. Najlepiej jest zdywersyfikować swoje narzędzia i nie trzymać wszystkich oszczędności w jednym miejscu. Warto rozważyć połączenie lokaty bankowej z obligacjami skarbowymi lub innymi formami oszczędzania.
Jeśli spodziewamy się dalszych obniżek stóp procentowych, rozsądne może być założenie lokaty lub zakup obligacji na dłuższy okres (np. 2-3 lata), aby zagwarantować sobie obecne, wyższe stawki.
Jednak uwaga: wiele banków automatycznie odnawia lokaty po zakończeniu okresu umownego, ale już z gorszym, standardowym oprocentowaniem. Zawsze warto ustawić sobie przypomnienie na kilka dni przed końcem lokaty, aby zdążyć przenieść środki do innego banku z lepszą ofertą.
Na koniec należy mieć na uwadze, że nominalne oprocentowanie to nie wszystko. Po odliczeniu 19-procentowego podatku Belki i uwzględnieniu inflacji, realna stopa zwrotu z lokat może być niewielka.
KO














