Reklama

Pomysł fuzji Pekao z Aliorem huśta kursem zrepolonizowanego banku

Kurs akcji Pekao zachowuje się gorzej niż bezpośrednich konkurentów. To, zdaniem analityków, efekt niejasności związanych z tym, czy bank będzie się łączył z Aliorem.

We wtorek "Gazeta Wyborcza" poinformowała, że za dwa tygodnie, pod koniec marca, Pekao może ogłosić chęć przejęcia Aliora. Bank wprawdzie zdementował tę informację, ale jak wiadomo analizy tego scenariusza są prowadzone.

- Żadne decyzje odnośnie takiej ewentualnej współpracy lub jej formy nie zostały podjęte. Informacje przekazane przez "Gazetę Wyborczą", jakoby w marcu miała być ogłoszona fuzja z Alior Bankiem są nieprawdziwe - dodano w komunikacie banku Pekao.

Na początku czerwca PZU i Polski Fundusz Rozwoju sfinalizowały zakup 32,8 proc. akcji Pekao za łączną kwotę 10,6 mld zł. Cena jednej akcji wyniosła 123 zł. W ramach transakcji PZU nabył ok. 20 proc. akcji; a PFR ok. 12,8 proc.

Reklama

Tuż po transakcji obaj akcjonariusze zapewniali, że nie ma planu łączenia banków Pekao i Aliora (w którym pakiet kontrolny ma również PZU) i obydwa banki mają działać osobno. Jednak w październiku ubiegłego roku bank poinformował, że jednak są prowadzone analizy ewentualnego połączenia.

Pierwotnie miały się one zakończyć w pierwszym kwartale, ale pod koniec lutego przy okazji prezentacji wyników prezes Pekao Michał Krupiński poinformował, że nastąpi to najpóźniej w drugim kwartale. - W dalszym ciągu dostrzegamy wiele potencjalnych obszarów współpracy, natomiast na tym etapie nie rozstrzygamy co do formy tej współpracy - mówił wówczas Krupiński.

Widmo fuzji z Aliorem powoduje, że kurs akcji Pekao spada, podczas gdy notowania konkurentów z tej samej branży poszły wyraźnie w górę.

W środę rano akcja banku z żubrem w logo była wyceniana nawet na 121 zł, a więc poniżej ceny po której bank został odkupiony od włoskiego Unicerdit. Po południu kurs lekko odbił do poziomu 125 zł za akcję. Radzi sobie jednak gorzej niż bezpośredni konkurenci, co widać choćby w porównaniu z PKO Bankiem Polskim.

Od czerwca ubiegłego roku, kiedy sfinalizowano transakcję kurs Pekao spadł o ponad 4 proc., podczas gdy w tym samym czasie akcje PKO BP zdrożały o 20 proc. W tym czasie także wyraźnie rósł także kurs akcji takich banków jak BZ WBK, ING Bank Śląski czy Millennium.

- Kurs Pekao zachowuje się gorzej niż innych dużych banków. Inwestorów straszy fuzja z Aliorem i niewiadome z nią związane. Przede wszystkim chodzi o ryzyko, że zostałoby przeprowadzone wezwanie, a sama transakcja musiałaby być sfinansowana gotówką, a to nie służyłoby akcjonariuszom Pekao - mówi Dariusz Górski, dyrektor Domu Maklerskiego BZ WBK.

- Bank niedawno opublikował wyniki, w których widać pozytywne jaskółki, więc fundamentalnie nie ma przesłanek do tego, żeby jego kurs zachowywał się gorzej niż pozostałych. Myślę, że to jest tylko kwestia znaków zapytania związanych z połączeniem Pekao i Aliora - dodaje Górski.

Monika Krześniak-Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »