InPost zaprezentował wyniki finansowe za 2025 r., ujawniając przy okazji szczegóły wynagrodzenia prezesa spółki Rafała Brzoski. Choć firma odnotowała dynamiczny wzrost przychodów, zarobki szefa firmy okazały się niższe niż rok wcześniej.
Wynagrodzenie prezesa spadło mimo rekordowych wyników. InPost opublikował dane
Z najnowszego raportu wynika, że w 2025 r. Rafał Brzoska otrzymał łączne wynagrodzenie na poziomie 17 mln 923 tys. zł. To o ponad 3 mln zł mniej niż w 2024 r., kiedy jego zarobki przekroczyły 21 mln zł - pisze "Fakt".
Na wynagrodzenie prezesa złożyły się:
- pensja zasadnicza - 2 mln 536 tys. zł,
- inne benefity - 115 tys. zł,
- krótkoterminowe zachęty (m.in. premie) - 1 mln 521 tys. zł,
- długoterminowe programy motywacyjne - 13 mln 750 tys. zł.
W poprzednich latach wynagrodzenie Brzoski systematycznie rosło - z ponad 16 mln zł w 2022 r., przez 18,4 mln zł w 2023 r., aż do ponad 21 mln zł w 2024 r.
Sam prezes podkreślał, że miniony rok był okresem intensywnego rozwoju: "Rok 2025 był dla InPost kolejnym okresem dynamicznego rozwoju. Osiągnęliśmy rekordowe wyniki zarówno pod względem wolumenu, jak i przychodów" - mówił.
Rekordowe wyniki inPostu. Przychody wzrosły o 34 proc.
W 2025 r. InPost zwiększył przychody o 34 proc., do 14,7 mld zł. Sieć Paczkomatów rozrosła się do 61 196 urządzeń, a liczba dostarczonych przesyłek w Polsce przekroczyła 763 mln. Spółka konsekwentnie rozwija również działalność zagraniczną, szczególnie na rynkach Europy Zachodniej, w tym we Francji i Wielkiej Brytanii.
Równolegle do działalności biznesowej Brzoska angażował się także w inicjatywy deregulacyjne, takie jak projekt "SprawdzaMY".
Majątek Brzoski. Tyle zgromadził prezes InPostu
Założyciel InPostu należy do najbogatszych Polaków. Według dostępnych danych jego majątek przekracza 1 mld dolarów.
Swoje pierwsze pieniądze Rafał Brzoska zarabiał jeszcze jako nastolatek - pracował sezonowo, składał komputery, inwestował drobne kwoty na giełdzie i występował jako DJ. "Pamiętam, że taką największą wypłatą, to było chyba 500 zł za sylwestra na dużej imprezie… Miałem wtedy 17 lat" - wspominał w wywiadzie dla money.pl.
Przełom przyszedł w czasie studiów na Akademii Ekonomicznej w Krakowie. W 1999 r. założył z dwójką znajomych firmę z kapitałem 20 tys. zł, początkowo realizującą projekty informatyczne. Koszty szybko pochłonęły jednak zgromadzone środki. "Jak dziś pamiętam te pierwsze dni i tygodnie, próba znalezienia klientów na ambitne projekty… często kilka razy dziennie" - wspomniał Brzoska.
Decydującym momentem było wydanie ostatnich 500 zł na ogłoszenie w "Gazecie Wyborczej" dotyczące roznoszenia ulotek, które dało początek firmie Integer, wkrótce liderowi rynku kolportażu materiałów reklamowych w Polsce, obsługującemu nawet 1,5 mld ulotek rocznie.












