Z ustaleń PAP wynika, że weto Karola Nawrockiego w sprawie programu SAFE nie opóźniło prac nad umową pożyczkową. Komisja Europejska przygotowuje jednolity wzór umowy dla wszystkich państw, który nie określa, do jakiego funduszu trafią środki przyznane Polsce.
Rząd deklaruje, że zamierza wykorzystać pełną pulę 43,7 mld euro, przyznaną w ramach programu. Polska ma być największym beneficjentem SAFE wśród 19 państw UE uczestniczących w mechanizmie.
Obajtek o SAFE. "Hura na kasę"
- To wygląda tak, że pan Donald Tusk i jego ekipa zadają komuś pytanie: "czy chcesz być piękny i bogaty?". Każdy odpowie "tak", ale za tym kryją się inne rzeczy. Tak samo jest w przypadku kwestii SAFE - mówił były prezes Orlenu Daniel Obajtek w "Super Expressie". - Fajnie się mówi "SAFE", ale tak naprawdę jest wiele problemów. Przecież to jest kredyt i państwo polskie powinno dokładnie przeanalizować ten kredyt - dodał.
Jak przekonywał, każdy rozsądny człowiek, kiedy zaciąga kredyt, analizuje różne rozwiązania, aby wybrać najlepsze z nich. -To nie może być tak: "hura na kasę", a jeszcze w przypadku zbrojeń i prawie 180 mld złotych - mówił.
Zdaniem Obajtka scenariusz ten jest "niemożliwy do zrealizowania", zwłaszcza w okresie trzech lat. - Jeżeli myślimy o poważnych zbrojeniach w Polsce, jeżeli realizujemy poważne zbrojenia, jeżeli chcemy bardzo mocno wzmocnić firmy zbrojeniowe w Polsce, to na Boga nie możemy zrobić skoku po pieniądze.
Eurodeputowany PiS podkreślił, że aby wydać 180 mld zł w Polsce, trzeba na sam proces poświęcić "parę lat". - Wie pan, do czego są te pieniądze potrzebne? Tak naprawdę te pieniądze są potrzebne do płynności państwa. Już wychodzą informacje, że za te pieniądze mają być kupione radiowozy dla policji, kamizelki kuloodporne, mundury, a wojsko planuje wybudować masę mieszkań - wyliczał.
- Ta kasa będzie pompowana szybko w wojsko, natomiast ta kasa, która jest z 5 proc. naszego PKB kierowana w stronę uzbrojenia, będzie jak gdyby wycofywana. Państwo traci płynność - przekonywał.
Były prezes Orlenu komentuje SAFE 0 proc. "Takie rozwiązania stosuje się nawet w biznesie"
Daniel Obajtek przekonywał również, że projekt Karola Nawrockiego jest "dobry". - Co więcej, takie rozwiązania stosuje się nawet w biznesie - mówił.
- Jeżeli ma pan w firmie nadpłynność finansową, to tworzy pan odpowiednie fundusze, przerzuca pan pieniądze z firmy i te fundusze pomnażają tę kasę poprzez inwestowanie w jakieś spółki technologiczne - tłumaczył.
Jak mówił, zaletą tego rozwiązania jest logika. - Jest pewien fundusz, ktoś nim zarządza, są przedstawiciele premiera, prezydenta i panowie już nie mogą iść na "skok na kasę" i inwestować we wszystko wokół, byleby wydać te środki - mówił. - Gdyby pan porozmawiał z ludźmi, którzy siedzą w wojsku, zajmują się zakupami albo realizują duże procesy inwestycyjne, a takim procesem jest modernizacja armii, to nie ma żadnej możliwości, by w ciągu trzech lat wydać efektywnie tych środków. To jest to samo, co było z KPO - kontynuował.












