"Rada Prezesów postanowiła dziś pozostawić trzy podstawowe stopy procentowe EBC bez zmian" - zakomunikowano po czwartkowym posiedzeniu. EBC będzie wciąż dążyć do celu, jakim jest ustabilizowanie inflacji na poziomie 2 proc. w średnim okresie.
Stopy procentowe (depozytowa, refinansowa i kredytowa) pozostają na niezmienionych poziomach, odpowiednio: 2,00 proc., 2,15 proc. i 2,40 proc.
Komunikat po posiedzeniu nie pozostawia wątpliwości. Rada Prezesów EBC podkreśliła, że wojna na Bliskim Wschodzie znacznie zwiększyła niepewność przewidywań oraz jest źródłem ryzyka wzrostu inflacji i spadku wzrostu gospodarczego. "Średniookresowe skutki tego konfliktu będą zależeć od jego intensywności i czasu trwania oraz od tego, jak ceny energii przełożą się na ceny konsumpcyjne i gospodarkę" - zakomunikowano po posiedzeniu.
Nowe prognozy inflacyjne. Uwzględniają wpływ wojny
W nowych projekcjach ekspertów EBC uwzględniono dostępne informacje i czynniki na dzień 11 marca (data graniczna jest późniejsza niż zazwyczaj z powodu wojny). W scenariuszu bazowym przewiduje się, że inflacja ogółem wyniesie średnio 2,6 proc. w 2026, 2,0 proc. w 2027 i 2,1 proc. w 2028. W porównaniu z projekcjami grudniowymi zrewidowano ją w górę. Inflacja z wyłączeniem cen energii i żywności według nowej projekcji ekspertów wyniesie średnio 2,3 proc. w 2026, 2,2 proc. w 2027 i 2,1 proc. w 2028.
Zrewidowano także (w dół) prognozy wzrostu gospodarczego). Eksperci EBC oceniają, że wzrost gospodarczy wyniesie średnio 0,9 proc. w 2026, 1,3 proc. w 2027 i 1,4 proc. w 2028.
Rynki szczególnie oczekiwały na nową projekcję inflacji
Wojna na Bliskim Wschodzie zaczyna wpływać na decyzje banków centralnych - coraz głośniejsze są opinie o zatrzymaniu prognozowanych jeszcze kilka tygodni temu obniżek stóp procentowych. W piątek 19 marca decyzję podjął EBC, a inwestorzy szczególnie wyczekiwali na projekcję inflacyjną, która powinna już uwzględniać ewentualny wpływ ataku USA i Izraela na Iran i szok naftowo-gazowy wywołany na całym świecie.
"EBC znajdzie się w centrum uwagi ze względu na publikację zaktualizowanych projekcji, uwzględniających skutki wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie" - komentowali jeszcze przed posiedzeniem EBC analitycy PKO BP spodziewając się, że w obliczu potencjalnego szoku inflacyjnego banki centralne (w tym także EBC) przyjmą strategię "wait-and-see" i wstrzymają się ze zmianami stóp.
Dodajmy, że w środę (18 marca) amerykański Fed (FOMC) zdecydował o pozostawieniu głównej stopy procentowej w dotychczasowym przedziale 3,5-3,75 proc. W komunikacie wyjaśniono, że tempo wzrostu gospodarczego USA pozostaje "solidne", choć nie przybywa zbyt szybko nowych miejsc pracy, jednak inflacja jest na nieco podwyższonym poziomie. FOMC zasugerował jednak, że dalsze perspektywy przed gospodarką USA są niepewne, zwłaszcza w obliczu wojny z Iranem.













