Wyrok Sądu Najwyższego USA a napięcia handlowe
Zdaniem agencji Reuters decyzja Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych o unieważnieniu ceł wprowadzonych w 2025 r. przez prezydenta Donalda Trumpa może dodatkowo skomplikować relacje handlowe między Europą a Stanami Zjednoczonymi po trudnym okresie negocjacji. Europejskie przedsiębiorstwa pozostają w niepewności i czekają na dalsze decyzje administracji w Waszyngtonie.
Branża winiarska ostrzega przed zamrożeniem zamówień
Jak wskazało włoskie stowarzyszenie producentów i eksporterów win UIV, orzeczenie może doprowadzić do kolejnej fali niepewności oraz wstrzymywania zamówień do czasu ustalenia jasnych zasad. Reuters przypomniał, że rynek amerykański jest najważniejszym kierunkiem sprzedaży włoskich win - wart ok. 1,9 mld euro, czyli blisko jedną czwartą globalnego eksportu tego sektora.
Przemysł chemiczny: to nie koniec sporu celnego
Wolfgang Grosse Entrup z niemieckiego stowarzyszenia branżowego VCI ocenił, że wyrok nie oznacza stabilizacji, lecz początek kolejnego etapu niepewności. Podkreślił, że nowe taryfy oparte na innych podstawach prawnych mogą zostać wprowadzone w każdej chwili, a konflikt handlowy wciąż pozostaje otwarty.
Rolnictwo w Europie obawia się niestabilności
Podobne stanowisko zaprezentował Massimiliano Giansanti, szef włoskiej organizacji rolniczej Confagricoltura - przekazuje Reuters. Giansanti zwrócił uwagę, że eksporterzy dopiero zaczęli dostosowywać się do obowiązujących wcześniej ceł, a obecna sytuacja wprowadza poważną niepewność w momencie, gdy firmy próbują zacieśniać współpracę z importerami w USA.
Co dokładnie unieważnił amerykański Sąd Najwyższy
W piątek sąd uchylił kluczowy element polityki gospodarczej i zagranicznej Trumpa, uznając za nieważne cła wprowadzone na podstawie ustawy IEEPA. Dotyczyło to m.in. minimalnej 10-proc. stawki na import z większości państw, 15-proc. taryf na produkty z UE oraz dodatkowych ceł wobec takich krajów jak Chiny, Kanada, Meksyk czy Brazylia.
Reakcja Donalda Trumpa i możliwe nowe taryfy
Prezydent skrytykował decyzję sędziów, ale jednocześnie podkreślił, że nadal dysponuje szerokimi kompetencjami w zakresie polityki celnej i zamierza z nich korzystać - nawet poprzez wprowadzenie wyższych stawek. Tego samego dnia podpisał również rozporządzenie ustanawiające globalne 10-proc. cło na import ze wszystkich państw - informuje Reuters.












