"Stworzyliśmy największą tarczę ochronną dla obywateli i firm spośród krajów w Europie" - podsumował decyzje rządu premier Pedro Sanchez. Podkreślił, że wszystkie ogłoszone działania mają złagodzić gospodarcze skutki wojny na Bliskim Wschodzie - konfliktu, który został uznany przez Madryt za nielegalny. "Chociaż nie popieramy tej wojny, rząd zmobilizuje wszelkie niezbędne zasoby, aby chronić obywateli, pomóc małym i średnim przedsiębiorstwom, sektorowi wydobywczemu i hiszpańskiemu przemysłowi" - powiedział Pedro Sanchez.
Pakiet pomocowy. Obniżenie o połowę VAT
Plan działania został opracowany na podstawie doświadczeń i wniosków, jakie wyciągnął rząd z poprzedniego kryzysu inflacyjnego, który wybuchł w Europie po inwazji Rosji na Ukrainę. Podobnie jak wtedy, tak i teraz skłonił on rządzący gabinet do zatwierdzenia znacznych obniżek podatków.
Hiszpańskie Ministerstwo Finansów obniżyło z 21 proc. do 10 proc. VAT na paliwo, energię elektryczną i gaz. Zmniejszyło też podatek węglowodorowy - akcyzę nakładaną na paliwa płynne i gazowe. Z zapowiedzi rządu wynika, że spodziewane oszczędności wyniosą kierowcom 30 centów za litr paliwa i 20 euro za bak benzyny.
Podobnie - z 21 proc. do 10 proc. - zostanie zmniejszony podatek VAT na gaz ziemny, pelet i drewno opałowe. Rząd zapowiedział też zamrożenie maksymalnej ceny butanu i propanu. Zatwierdzony pakiet obejmuje również obniżenie nakładanego na firmy i osoby fizyczne tzw. specjalnego podatku od energii elektrycznej (Impuesto Especial sobre la Electricidad - IEE) oraz zmniejszenie podatku od produkcji energii elektrycznej. W sumie obciążenia fiskalne za energię mają spaść o 60 proc.
Pakiet za 5 mld euro. Dopłaty i obniżki cen
Pakiet obejmuje też bezpośrednią pomoc dla sektorów produkcyjnych najbardziej dotkniętych wzrostem cen paliw i energii elektrycznej - transportu, logistyki, rolnictwa, rybołówstwa i przemysłu energochłonnego. Mają one otrzymać dopłaty do paliwa, a rolnicy - również do nawozów sztucznych. Najbardziej narażone branże będą płaciły za energię elektryczną o 80 proc. mniej, co pozwoli im na 200 mln euro oszczędności.
Przyjęte środki mają też zapobiec nadmiernemu wzrostowi kosztów utrzymania. Postanowiono wprowadzić zakaz odłączania rodzinom podstawowych mediów - prądu, wody i gazu. Zdecydowano też rozszerzyć na energię elektryczną tzw. taryfę socjalną. Co oznacza, że najniżej uposażeni będą płacili mniejsze rachunki za prąd. Rząd uwzględnił też "ogromny pakiet ulg podatkowych dla osób fizycznych, które zdecydują się na instalację paneli słonecznych, magazynów energii i pomp ciepła".
Celem decyzji - podkreślił premier - "jest stworzenie siatki bezpieczeństwa socjalnego, która poprzez drastyczne obniżenie podatków energetycznych ochroni gospodarstwa domowe i najbardziej wrażliwe sektory gospodarki". Sanchez zapowiedział, że środki te będą obowiązywać "tak długo, jak jest to konieczne", a jeśli zajdzie taka potrzeba, pakiet zostanie zwiększony.
Premier zapowiedział, że większe uprawnienia nadzorcze i do nakładania sankcji otrzyma Narodowa Komisja Rynków i Konkurencji (CNMC), hiszpański odpowiednik UOKiK. Organ ma reagować na nieetycznie działające firmy i surowo karać przedsiębiorstwa, które wykorzystują wojnę do zysku. Specjalnym nadzorem i inspekcjami zostaną objęte w Hiszpanii stacje benzynowe.














