Indie należą do najszybciej rozwijających się gospodarek świata. Według raportu Banku Światowego dotyczącego globalnych perspektyw gospodarczych ("Global Economic Prospects Report"), produkt krajowy brutto (PKB) Indii będzie rósł w latach 2026-2027 o 6,3-6,7 proc. rocznie.
Jednym z rezultatów wzrostu gospodarczego jest dynamicznie rozwijający się transport lotniczy. W 2014 roku Indie miały 74 lotniska, teraz jest ich 164, a w ciągu najbliższych pięciu lat spodziewana jest inauguracja prawie 50 kolejnych portów - informuje portal branżowy Aerotelegraph. Zgodnie z założeniami Delhi, do 2047 roku kraj będzie obsługiwał łącznie 350 lotnisk - informował w styczniu minister lotnictwa cywilnego Indii, Ram Mohan Naidu.
Indie będą produkowały samoloty. Na razie nie swoje
Delhi zapowiada nie tylko potrojenie infrastruktury lotnisk, ale też produkcję samolotów pasażerskich. Należąca do miliardera Gautama Adaniego, zarządzająca lotniskami Grupa Adani i brazylijski Embraer ogłosili we wtorek, 27 stycznia, strategiczne partnerstwo. Umowa obejmuje budowę linii montażu dla komercyjnych odrzutowców Embraera - pierwszej, prywatnej fabryki samolotów cywilnych w Indiach - informuje portal India Today. W ramach partnerstwa Embraer zobowiązał się również do rozwoju łańcucha dostaw, usług serwisowych i szkolenia pilotów.
Pod koniec 2025 r. tempa nabrała współpraca Indii z Rosją. Państwowy gigant Hindustan Aeronautics Limited (HAL) zawarł strategiczne porozumienie z rosyjską Zjednoczoną Korporacją Lotniczą (UAC). Podobnie jak porozumienie z Embraerem, umowa z Moskwą wpisuje się w rządową politykę "Make in India", mającą na celu budowę własnego przemysłu lotnictwa cywilnego.
Zgodnie z porozumieniem, HAL uzyskał wyłączne prawa do produkcji odrzutowca pasażerskiego SJ-100, wcześniej znanego jako Sukhoi Superjet 100. Po agresji Moskwy na Kijów i wprowadzeniu sankcji, maszyny produkowane są bez zachodnich komponentów i wyposażone w nowe rosyjskie silniki PD-8. Zawarta umowa pozwala na produkcję maszyn jedynie na potrzeby krajowe. Jej miejscem ma być Bangaluru, na południowym wschodzie kraju - główna siedziba HAL.
Podczas targów Wings India 2026, które rozpoczną się w środę i potrwają do soboty, odbędzie się pierwsza, zagraniczna prezentacja samolotu SJ-100 w barwach Indii i z logo Hindustan Aeronautics Limited (HAL). Rosja zaprezentuje też turbośmigłowy samolot pasażerski Ił-114-300, który także jest brany pod uwagę jako maszyna produkowana w Indiach.
Indie mają ambicje. Nie chcą licencji
Indie chcą iść krok dalej - mają ambicje wyprodukować w niedalekiej przyszłości własny samolot. Według portalu informacyjnego NDTV (New Delhi Television), tamtejszy minister lotnictwa cywilnego, Ram Mohan Naidu, zadał w Davos ważne pytanie: "Dlaczego nie budujemy własnych samolotów?" Minister obwieścił, że w ciągu dwóch miesięcy Indie będą miały pierwszy, własny śmigłowiec. Kierujący resortem lotnictwa cywilnego zapewniał, że "ostatecznym celem jest opracowanie własnego samolotu od podstaw".
Na razie tamtejsze linie lotnicze korzystają z popularnych modeli. Air India zamówiły 470 nowych samolotów od Airbusa i Boeinga. Narodowy przewoźnik nie wyklucza złożenia kolejnego zamówienia na 370 maszyn. Jego największy konkurent, spółka publiczna i tani przewoźnik IndiGo, również złożyła zamówienie - na ponad 500 maszyn Airbusa.












