W ciągu dwóch miesięcy 28-letnia kasjerka z powiatu płońskiego dokonała wielokrotnie kradzieży z kasy fiskalnej w miejscu zatrudnienia. Pracująca w jednym z marketów w okolicy kobieta zabierała zostawione przez klientów paragony, by anulować za ich pomocą transakcje. W ten sposób wycofane z kasy pieniądze zabierała dla siebie.
Zbierała paragony po klientach. Szefostwo powiadomiło policję
Uwagę kierownictwa sklepu zwróciły wycofywane na potęgę paragony. Przedstawiciel kierownictwa regionalnego sieci sklepów we wrześniu 2025 roku zgłosił sprawę na policję, po tym jak w wakacje nagle zaczęła rosnąć liczba wycofywanych transakcji.
Policja zajęła się sprawą i zaczęła od przesłuchiwania świadków, a następnie zaczęli przeglądać nagrania z monitoringu i dokumentację sprzedażową. Funkcjonariusze musieli zbadać każdą pojedynczą operację kasową z ostatnich miesięcy. Posiłkowali się też nagraniami z monitoringu.
To naprowadziło policjantów na 28-letnią kasjerkę zatrudnioną w sklepie. Śledczy wykazali, że w lipcu i sierpniu 2025 roku kobieta wielokrotnie anulowała zakupy. Wykorzystywała w tym celu nie tylko porzucone paragony, ale także kod dostępu, którego nie powinna była mieć.
W dwa miesiące ukradła 55 tys. zł. Paragony wycofywała na potęgę
Śledztwo wykazało, że 28-latka w wakacje 2025 roku działała wedle określonego schematu kradzieży:
- Klient płacił gotówką, a po transakcji zostawiał paragon w sklepie,
- Kasjerka zawieszała porzucony paragon w systemie kasowym,
- Kobieta wykorzystywała kod autoryzacyjny przeznaczony wyłącznie dla osoby funkcyjnej danej zmiany, który uzyskała w nieuprawniony sposób, by unieważnić transakcję,
- W ten sposób kobieta uzyskiwała dostęp do kasetki z pieniędzmi i zabierała wartość zakupów dla siebie.
Każdorazowo były to kwoty od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. W ciągu dwóch miesięcy 28-latka ukradła 55 tys. zł ze swojego miejsca pracy. Według policjantów dokonała tego wycofując transakcje aż 929 razy.
W lutym płońscy policjanci dokonali zatrzymania kasjerki. 28-latce przedstawiono 292 zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem do systemu sklepu i kasetki z pieniędzmi. Teraz sprzedawczynię może czekać długa odsiadka. Za okradanie sklepu posiedzieć może nawet 10 lat za kratkami.












