Spis treści:
- Katar ponosi bezprecedensowe straty w wyniku irańskich ataków
- W wyniku wojny cierpi cały region. Szkody wykraczają poza sektory naftowy i gazowy
- "Jeśli Izrael zaatakował Iran, to sprawa między Iranem a Izraelem"
"Nigdy w najśmielszych snach nie pomyślałbym, że Katar i region stanie w obliczu takiego ataku, zwłaszcza ze strony bratniego kraju muzułmańskiego w miesiącu Ramadanu" - powiedział Reutersowi Kaabi (jest również katarskim ministrem ds. energii).
Katar ponosi bezprecedensowe straty w wyniku irańskich ataków
W wyniku ostatnich irańskich ataków uszkodzone zostały dwie z kilkunastu katarskich linii przesyłowych i jeden z dwóch zakładów przetwarzania gazu na ciecz.
Jak przewiduje Kaabi, naprawy ograniczą produkcję LNG o 12 milionów ton rocznie, na okres od trzech do pięciu lat. To zagrozi stabilności dostaw do Europy i Azji.
QatarEnergy ogłosiło stan siły wyższej w odniesieniu do całej swojej produkcji LNG po wcześniejszych atakach na centrum produkcyjne Ras Laffan, które w środę ponownie zostało ostrzelane.
W wyniku wojny cierpi cały region. Szkody wykraczają poza sektory naftowy i gazowy
Taktyka Iranu polegająca na atakowaniu sąsiadów z regionu Zatoki Perskiej uderza w cały region i w wiele branż.
Skala zniszczeń spowodowanych atakami cofnęła region o 10 do 20 lat - powiedział Kaabi cytowany przez Reutersa. Szef QatarEnergy zauważył, że został zachwiany wizerunek "bezpiecznej przystani i bezpiecznego pobytu" dla wielu ludzi traktujących tak bogate kraje Bliskiego Wschodu.
Konsekwencje wykraczają daleko poza LNG. Eksport kondensatu z Kataru spadnie o około 24 proc., eksport gazu płynnego (LPG) spadnie o 13 proc. Produkcja helu spadnie o 14 proc., a produkcja nafty i siarki o 6 proc. - wyliczał Kaabi.
Straty te, jak przekonują Katarczycy, mają konsekwencje dla wielu sektorów, "od LPG używanego w restauracjach w Indiach po południowokoreańskich producentów chipów, którzy wykorzystują hel".
"Jeśli Izrael zaatakował Iran, to sprawa między Iranem a Izraelem"
"Jeśli Izrael zaatakował Iran, to sprawa między Iranem a Izraelem. Nie ma to nic wspólnego z nami ani z regionem" - stwierdził w rozmowie z Reutersem Kaabi. "A zatem teraz wszyscy na świecie, czy to Izrael, czy Stany Zjednoczone, czy jakikolwiek inny kraj, wszyscy powinni trzymać się z daleka od obiektów naftowych i gazowych" - apelował szef QatarEnergy w rozmowie z agencją.














