W sobotę rano Izrael i USA rozpoczęły naloty na cele w Iranie. W odpowiedzi Teheran przeprowadził ataki na amerykańskie bazy w kilku krajach regionu oraz na Izrael. W wyniku amerykańsko-izraelskich uderzeń zginął m.in. najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz grupa innych czołowych przedstawicieli irańskiego reżimu.
Polacy na Bliskim Wschodzie. "Od tego jest MSZ"
Podczas XI Europejskiego Kongresu Samorządów w Mikołajkach prezydent Karol Nawrocki odniósł się do sytuacji Polaków przebywających w krajach Zatoki Perskiej. Wskazał, że do Kancelarii Prezydenta docierają liczne sygnały od obywateli, którzy oczekują reakcji władz.
- Dzisiaj od rana zasypuje, także Kancelarię Prezydenta, fala niezrozumienia Polaków przebywających w regionie Zatoki Perskiej. (...) Myślę, że od tego jest MSZ, żeby właśnie teraz pokazało swoją efektywność - powiedział prezydent.
Nawrocki zaznaczył, że w obecnej sytuacji Polska powinna podjąć działania na rzecz swoich obywateli. Pytany o możliwość wysłania samolotów po Polaków przebywających w regionie odpowiedział, że państwo nie może pozostawić ich bez pomocy.
- Z całą pewnością nie powinniśmy zostawić Polaków samych w rejonie Zatoki Perskiej. Ja podejmuję wysiłki w tym kierunku i tego żądam od rządu - podkreślił.
Relacje z USA. "Są najważniejszym sojusznikiem"
Prezydent odniósł się również do szerszego kontekstu międzynarodowego konfliktu. Podkreślił znaczenie relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi, które, jak zaznaczył, pozostają najważniejszym sojusznikiem naszego kraju.
- Stany Zjednoczone są dla Polski najważniejszym sojusznikiem, a Polska pozostaje najważniejszym sojusznikiem Ameryki w regionie Europy Środkowej - powiedział.
Zwrócił uwagę, że współpraca obu państw obejmuje zarówno sferę militarną, jak i gospodarczą. Jak przypomniał, w Polsce stacjonuje obecnie około 10 tys. amerykańskich żołnierzy.
Nawrocki zaznaczył także, że Iran wspierał Rosję i dążył do budowy broni atomowej, co stanowiło zagrożenie dla globalnego bezpieczeństwa. Jednocześnie podkreślił, że mimo politycznego wsparcia dla działań USA Polska nie zamierza angażować się militarnie w regionie.
- To nie jest plan państwa polskiego, ani nie mamy tam (na Bliskim Wschodzie - PAP) na dzień dzisiejszy swoich bezpośrednich interesów - stwierdził prezydent.












