W skrócie
- W Ministerstwie Klimatu i Środowiska trwają prace nad wdrożeniem systemu rozszerzonej odpowiedzialności producentów za odpady tekstylne.
- System ROP dla tekstyliów zakłada, że producenci ubrań i obuwia będą ponosić koszty zagospodarowania odpadów przez cały cykl życia produktu.
- Planowane jest również wdrożenie nowych przepisów unijnych dotyczących opakowań, z opłatami opakowaniowymi i obowiązkami dla producentów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Polska już wkrótce będzie musiała wprowadzić system rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) dla tekstyliów. ROP zakłada, że to producenci m.in. ubrań i butów - jako wprowadzający na rynek tekstylia - mają ponosić finansową odpowiedzialność za odpady powstałe np. ze zniszczonych ubrań, zgodnie z zasadą "zanieczyszczający płaci".
Przepisy w sprawie odpowiedzialności producentów za tekstylia przyjął we wrześniu ubiegłego roku Parlament Europejski.
W MKiŚ już pracują nad nowymi przepisami o odpadach tekstylnych. "Odpowiedź na kryzys"
"Mamy obowiązek przygotowania zmian legislacyjnych do połowy czerwca 2027 roku, ale system musi zostać ustanowiony do kwietnia 2028 roku. Mamy zatem trochę czasu. Obecnie jesteśmy w fazie koncepcyjnej, w której określimy, w jaki sposób ten ROP ma być skonstruowany" - przekazała w rozmowie z PAP wiceszefowa resortu klimatu i środowiska Anita Sowińska.
Podkreśliła, że ROP dla tekstyliów ma polegać na tym, że wprowadzający na rynek ubrania, obuwie i inne tekstylia będą ponosić koszty ich zagospodarowania od początku do końca cyklu życia danego produktu.
"Wszyscy widzimy, że jesteśmy zalewani niskiej jakości ubraniami z Chin i nie tylko. To problem, który istnieje od kilku lat i my musimy sobie z nim jakoś poradzić. ROP oraz rozwiązania organizacyjne, finansowe, które za tym idą, są odpowiedzią na ten kryzys odpadowy" - stwierdziła Sowińska.
Chodzi tu o koszty zagospodarowania odpadów, ponownego użycia i napraw, tak aby promować gospodarkę obiegu zamkniętego.
Wiceszefowa MKiŚ poinformowała, że jej resort organizuje już pierwsze spotkania prekonsultacyjne, aby przedyskutować postulaty branży i strony społecznej. Jak zaznaczyła, ustawa w sprawie ROP dla tekstyliów jest "bardzo potrzebna", ponieważ bez pieniędzy na gospodarkę tekstyliami nie będzie "skutecznego recyklingu" i ponownego użycia tego typu towarów.
Sowińska oceniła też, że ze względu na termin wprowadzenia przepisów (do połowy czerwca 2027 r.), projekt ustawy wraz z oceną skutków regulacji powinien zostać opublikowany w Rządowym Centrum Legislacji jeszcze w 2026 r.
Zwróciła uwagę, że przygotowanie projektu niesie ze sobą kilka wyzwań. Jednym z nich jest to jak "skutecznie włączyć" do ROP organizacje pozarządowe. Intencją resortu klimatu i środowiska jest, aby przy pomocy takich organizacji np. wesprzeć charytatywne zbiórki używanych ubrań.
Jej zdaniem, wyzwaniem będzie przygotowanie systemu, który będzie zbierał dane w ramach ROP dla tekstyliów. "Myślę, że takim naturalnym systemem będzie BDO (Baza danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce odpadami - red.), ale pewnie będzie wymagała ona rozszerzenia" - wskazała Sowińska.
Dodała, że kolejnym wyzwaniem będzie ekomodulacja, czyli dostosowanie opłat w zależności od wpływu danego produktu na środowisko (czyli tego, jak trudno jest go poddać recyklingowi). Jak zaznaczyła, chodzi o to, aby motywować przedsiębiorców do projektowania swoich wyrobów w taki sposób, by łatwiej można było je przetworzyć lub przygotować do ponownego wykorzystania.
MKiŚ chce, aby punkty zwrotu tekstyliów były "blisko konsumenta"
Sowińska zwróciła uwagę, że resortowi klimatu zależy na tym, aby punkty zwrotu tekstyliów były "blisko konsumenta", tak, aby mógł on w łatwy sposób oddać np. zużyte ubrania. Jak wskazała, obecnie funkcjonujący system oparty na Punktach Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK) "jest pewnym minimum" i wymaga dalszej rozbudowy. Zgodnie z przepisami od 1 stycznia 2025 r. konsumenci mają obowiązek oddawania zużytych tekstyliów do prowadzonych przez gminy PSZOK-ów. Według Sowińskiej w ten sposób zbieranych jest kilkukrotnie więcej używanych produktów tekstylnych.
Wiceminister klimatu i środowiska przypomniała również, że w resorcie trwają prace nad ustawą ws. rozszerzonej odpowiedzialności producenckiej dla opakowań.
"Podczas konsultacji dostaliśmy łącznie ok. 1700 uwag, ale jesteśmy w tej chwili w końcówce prac, trwają ostatnie szlify. Myślę, że teraz to kwestia maksymalnie połowy marca, kiedy projekt trafi do następnego etapu, czyli Komitetu do spraw Europejskich oraz Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego" - wyjaśniła Sowińska. Dodała, że następnie projekt zostanie skierowany do Stałego Komitetu Rady Ministrów (SKRM).
Pytana, kiedy projekt ustawy o ROP opakowaniowym trafi pod obrady rządu, wskazała, że resort będzie starał się, aby stało się to "jak najszybciej".
"ROP w pewnej cząstkowej formie już funkcjonuje w Polsce. Jako jedyny kraj mamy jednak system oparty na DPR-ach (Dokumentach Potwierdzających Recykling - red.) i EDPR-ach (Dokumentach Potwierdzających Eksport - red.), czyli dokumentach handlowych i on wymaga reformy. Jest on po prostu nieskuteczny, na co zwracamy uwagę" - wskazała Sowińska.
Nowe unijne rozporządzenie o odpadach opakowaniowych. "Wyzwanie dla wszystkich krajów"
W ustawie o ROP mają zostać wdrożone zapisy nowego unijnego rozporządzenia PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation), mającego na celu ograniczenie negatywnego wpływu opakowań i odpadów opakowaniowych na środowisko. "To jest wyzwanie dla wszystkich krajów i to wyzwanie nowe, bo rozporządzenie PPWR ukazało się w styczniu 2025 r. Inne kraje również pracują nad wdrożeniem tego rozporządzenia" - wskazała wiceminister.
Projekt ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych, który wprowadza nowy model ROP dla opakowań, został opublikowany w połowie sierpnia 2025 r. Zakłada on, że ustanowiona zostanie opłata opakowaniowa (różna dla poszczególnych materiałów do ich produkcji), którą w ramach odpowiedzialności finansowej producenci będą ponosili za każdy kilogram opakowania wprowadzonego do obrotu. Projekt zakłada też m.in. dwuletni okres przejściowy, po którym od 2028 r. ma nastąpić pełne wdrożenie ROP dla opakowań.
Zgodnie z szacunkami zawartymi w Ocenie Skutków Regulacji załączonej do projektu, w 2028 r., gdy stawki zostaną już ustalone na poziomie umożliwiającym sfinansowanie pełnych kosztów funkcjonowania nowego systemu ROP, wpływy z opłaty opakowaniowej szacowane są na ponad 5,06 mld zł. Zdaniem projektodawców, w efekcie nowych przepisów ograniczona zostanie ilość wytwarzanych odpadów opakowaniowych oraz nastąpi poprawa osiąganych poziomów recyklingu. ROP ma odciążyć finansowo gminy, a w efekcie i ich mieszkańców.












