W środę (17 września) weszła w życie nowelizacja ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Jej celem jest m.in. zmniejszenie zadłużenia szpitali. W praktyce chodzi o możliwość łączenia placówek przez jednostki samorządu terytorialnego. Daje im również możliwość stworzenia i prowadzenia samodzielnych publicznych zakładów opieki zdrowotnej, zaś szpitalom z sieci zamianę trybu pełnej hospitalizacji np. na leczenie planowe lub jednodniowe.
- Niebawem ujrzy światło dzienne program z Funduszu Medycznego, przeznaczymy miliard złotych na dostosowywanie infrastruktury szpitalnej do potrzeb demografii, czyli m.in. na przeprofilowanie łóżek - powiedziała w rozmowie z PAP minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. Jej zdaniem zmiany w ochronie zdrowia przyniosą wymierne skutki finansowe w ciągu 3-5 lat.
Rozliczenie trzeciego kwartału w NFZ pod znakiem zapytania
Tymczasem sytuacja finansowa NFZ już jest niezmiernie trudna. Jak informuje money.pl istnieje duże ryzyko, że nie wszystkie świadczenia udzielone w trzecim kwartale tego roku zostaną rozliczone. Mowa o braku 2 mld zł.
"Ze względu na brak płynności finansowej po stronie NFZ uregulowanie zobowiązań za trzeci kwartał w terminie jest po prostu niemożliwe" - mówi portalowi Wojciech Wiśniewski, współprzewodniczący Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia.
Ostrzega przed kulminacją problemów, jakie mogą nastąpić w momencie rozliczenia po trzecim kwartale, który przypada na sezon zachorowań m.in. na grypę, a więc przełom października i listopada. Istnieje prawdopodobieństwo, że świadczenia zostaną ograniczone, a do lekarza trzeba będzie poczekać dłużej.
Wiśniewski wskazuje, że jedyną receptą na problemy finansowe jest dotacja z budżetu państwa. Brakujące 2 mld zł na trzeci kwartał to jednak nie wszystko, bowiem trzeba będzie rozliczyć także ostatnie trzy miesiące roku.
Co ze świadczeniami nielimitowanymi w NFZ?
O balansowaniu na krawędzi wypłacalności mówi też osoba związana z NFZ.
"To, co mamy w planie i to, co mamy zakontraktowane, będziemy realizować. Natomiast pytanie, w jakim trybie i jak szybko jesteśmy w stanie realizować to, co jest w świadczeniach nielimitowanych, czyli to, co jest ponad umowę, a mamy obowiązek za to zapłacić" - wskazuje w rozmowie z portalem.
Sam Fundusz w odpowiedzi na pytania wyjaśnia, iż nie można wykluczyć, że kwota dotacji zwiększy się w tym roku z przyznanych ponad 27,6 mld zł. Ze źródeł zbliżonych do NFZ wynika, że jeszcze za drugi kwartał w kasie może zabraknąć około 2,6 mld zł. Rozmówca szacuje, że tylko w tym roku może zabraknąć łącznie 8 mld zł - o taką kwotę należałoby zwiększyć pomoc państwa. Jeśli jej zabraknie, świadczenia mogą zostać ograniczone.
Minister finansów i gospodarki ma czas do połowy października co do dosypania pieniędzy z państwowej kasy do puli NFZ.











