Francja konsultuje działania UE po decyzji Trumpa
Nicolas Forissier poinformował, że Paryż prowadzi rozmowy z partnerami z Unii Europejskiej oraz z Komisją Europejską w sprawie reakcji na wprowadzenie przez prezydenta Donalda Trumpa jednolitej, globalnej 10-proc. taryfy celnej. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, decyzja zapadła po tym, gdy Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych uznał część wcześniejszych ceł za niezgodne z prawem.
UE ma narzędzia odpowiedzi na presję handlową
Forissier podkreślił, że w razie potrzeby Wspólnota dysponuje instrumentami pozwalającymi na reakcję. Jednym z nich może być tzw. "bazooka handlowa", czyli instrument przeciwdziałania przymusowi (ACI), który potencjalnie mógłby uderzyć w amerykańskie firmy technologiczne. Mechanizm przyjęty w 2023 r. umożliwia ograniczanie licencji handlowych oraz dostępu do jednolitego rynku państwom stosującym presję gospodarczą.
Możliwe cła odwetowe na towary z USA
Jak wskazano, rozważana jest także aktywacja wcześniej przygotowanego pakietu ceł odwetowych obejmujących amerykańskie produkty o wartości ponad 90 mld euro.
Wyrok Sądu Najwyższego USA i jego konsekwencje
PAP przypomina, że w piątek amerykański Sąd Najwyższy uchylił kluczową część polityki handlowej Trumpa, uznając za nieważne cła wprowadzone na podstawie ustawy IEEPA. Dotyczyło to m.in. 10-proc. minimalnej stawki na import z większości państw, 15-proc. taryf na produkty z UE oraz dodatkowych ceł wobec takich krajów jak Chiny, Kanada, Meksyk i Brazylia.
Nowe taryfy ogłoszone przez prezydenta USA
Prezydent USA skrytykował orzeczenie sądu, a jeszcze tego samego dnia podpisał rozporządzenie wprowadzające globalne 10-proc. cło na towary ze wszystkich państw, tym razem oparte na innych przepisach - podaje PAP.











