W skrócie
- Dyrektor Związku Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy alarmuje o rosnącym udziale importowanych m.in. z Polski serów na rynku ukraińskim i apeluje do rządu o wsparcie krajowych producentów.
- Dane pokazują, że eksport polskich serów do Ukrainy wraca do poziomów sprzed wojny, ale pozostaje niższy niż przed 2022 rokiem.
- Prezes Polskiej Izby Mleka uważa, że apel ukraińskiego związku dotyczył wsparcia dla lokalnych producentów, a nie zarzutów wobec Polski.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Udział importowanych serów na ukraińskim rynku wzrósł z 38 do 45 proc. w 2025 roku i nadal rośnie - zaalarmował w ostatnich dniach Arsen Didur, dyrektor wykonawczy Związku Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy (SMPU). Do tego sytuacja dla lokalnych producentów może się pogorszyć. Zdaniem Didura, jeśli tendencja się nie zmieni, to już na wiosnę (w marcu lub kwietniu) ukraińscy producenci będą kontrolować mniej niż połowę lokalnego rynku.
W związku z trudną sytuacją na rynku Związek Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy zaapelował do rządu w Kijowie o ochronę producentów sera przed rosnącym importem. Fragment tego apelu wywołał niezrozumienie nad Wisłą.
"Obecna tendencja na rynku serów zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu Ukrainy i wymaga natychmiastowej reakcji rządu. Jeśli z przyczyn politycznych śledztwa antysubsydyjne przeciwko unijnym producentom, przede wszystkim w Polsce, nie mają perspektyw, warto skupić się na zintensyfikowaniu państwowego wsparcia dla ukraińskich producentów" - stwierdził dyrektor wykonawczy SMPU.
Na potwierdzenie alarmującej sytuacji Związek Przedsiębiorstw Mleczarskich Ukrainy pokazał dane. Wynika z nich, że w 2025 roku import serów podpuszczkowych (rodzaj serów, w których masa serowa otrzymywana jest przez denaturację mleka podpuszczką, a następnie poddawana jest dojrzewaniu) wzrósł o 13 proc. - do 32,9 tys. ton. W szczególności dostawy serów twardych wzrosły o 14 proc. i wyniosły 15,8 ton.
Polskie sery zalewają Ukrainę? Nie ma potwierdzenia w danych
- Nie wiemy, skąd pojawiają się informacje o zalewaniu Ukrainy polskimi serami, bo dane, którymi dysponujemy, nie potwierdzają takiej tezy - powiedziała w rozmowie z Interią Biznes Agnieszka Maliszewska, prezes Polskiej Izby Mleka.
Co prawda eksport polskich serów na rynek ukraiński wzrósł rok do roku o około 25 proc., ale - jak wskazuje Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka - widać, że po wojennym załamaniu w 2022 roku dopiero dochodzimy do poziomów sprzed wybuchu pełnoskalowej wojny. Prezes ZPPM pokazuje nam także konkretne dane.
Eksport serów z Polski na Ukrainę (tony, styczeń-listopad):
- 2025 r.: 18 778;
- 2024: 14 959;
- 2023: 15 409;
- 2022: 16 181;
- 2021: 23 062;
- 2020: 22 255;
- 2019: 9 401;
- 2018: 5 007;
- 2017: 3 650;
- 2016: 2 650;
- 2015: 1 260.
Z kolei całkowity wolumen eksportu serów z Polski (UE + kraje trzecie) w okresie od stycznia do listopada 2025 r. wyniósł 270 781 ton.
Wysyłamy do Ukrainy mniej serów niż przed wojną
- W ujęciu długoterminowym wysyłamy dziś do Ukrainy mniej serów niż przed wojną, dlatego trudno mówić o zalewaniu tamtejszego rynku - podkreśla Agnieszka Maliszewska.
Marcin Hydzik wskazuje, że ceny sera w Ukrainie pod koniec 2025 r. rosły z powodu niedoboru surowca i analitycy przewidują ich dalszy wzrost. Również wysokie koszty produkcji u naszych sąsiadów sprawiają, że lokalne sery są droższe od importowanych.
- Do tego udział przedsiębiorstw w produkcji mleka surowego wynosił 47 proc., a gospodarstw domowych - 53 proc. Tendencje są natomiast takie, że produkcja mleka jest przenoszona do zachodnich obwodów Ukrainy, odbudowa zajmie jednak trochę czasu i jest to kolejny powód mniejszej podaży tego surowca - wylicza Interii Biznes.
Prezes Polskiej Izby Mleka: Nie chodzi o zarzuty wobec Polski, lecz o apel do władz Ukrainy
Z czego zatem może wynikać wypowiedź dyrektora wykonawczego Związku Producentów Mleka Ukrainy (SMPU), który stwierdził, że obecna sytuacja na rynku serów "zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu Ukrainy i wymaga natychmiastowej reakcji rządu", wskazując jednocześnie na konieczność wsparcia krajowych producentów, zamiast działań antysubsydyjnych wobec unijnych, w tym zwłaszcza polskich firm?
- Z rozmów z ukraińskim związkiem producentów wynika, że nie chodzi o zarzuty wobec Polski, lecz o apel do władz Ukrainy o wsparcie krajowych producentów w warunkach wojny - uważa prezes Polskiej Izby Mleka. - Ukraińscy producenci zwracają uwagę na problemy z dostępem do energii oraz potrzebę dopłat i preferencyjnych kredytów, które pozwoliłyby im utrzymać konkurencyjność - dodaje.
Z kolei prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka traktuje "spór o sery" jako test dojrzałości relacji handlowych i branżowej współpracy pomiędzy Polską a Ukrainą w warunkach wojny czy presji cenowej. Dostrzega ryzyko dla współpracy w narracji o "zalewie rynku", co jednak może wywołać presję na rząd w Kijowie, żeby zaczął działać.
Ukraina od lat ważnym rynkiem dla polskich serów
Maliszewska zaznacza, że Ukraina od lat jest dla Polski ważnym i stabilnym rynkiem zbytu - dziś odpowiada za około 4-6 proc. eksportu do krajów trzecich. - Rozumiemy obawy ukraińskich producentów związane z wojną i spadkiem konkurencyjności, jednak nie widzimy tu podstaw do konfliktu handlowego - mówi wprost prezes PIM.
- Te wypowiedzi były kierowane przede wszystkim do rządu Ukrainy, a nie stanowiły zarzutu wobec polskich producentów - podkreśla.
Jak donoszą ukraińskie media, rząd w Kijowie dostrzega rosnący import zagranicznych serów do kraju i rozważa propozycję złożoną przez SMPU. Na stole leży m.in. wzrost rekompensat w ramach programu "Narodowy Cashback" dla serów produkcji ukraińskiej z 10 proc. do 20 proc. Oprócz tego związek proponuje obniżenie lub całkowite zniesienie rekompensat dla innych produktów mlecznych, które nie podlegają takiej presji ze strony importu.
Czy to jednak rozwiąże problem i pozwoli nie eskalować ewentualnego konfliktu? - Polscy i ukraińscy producenci mleka współpracują na wielu polach, a konkurencja jest naturalnym elementem rynku - nie ma wątpliwości prezes PIM.
Sebastian Tałach












