W listopadzie ubiegłego roku z Centralnego Poligonu Sił Powietrznych w Ustce polskiej firmie SpaceForest udało się po raz trzeci wystartować suborbitalną rakietę PERUN. Przetestowano wówczas kilka systemów i przeprowadzono eksperymenty naukowe.
Budowa kosmodromu mogłaby wspomóc gospodarkę
Poprzednie loty rakiety rozpoczynały się na tym samym poligonie. Dlatego też miesiąc po trzecim starcie, w grudniu, grupa posłów (m.in. Rafał Siemaszko, Henryka Krzywonos-Strycharska, Marek Biernacki) zwróciła się do Ministerstwa Obrony Narodowej o możliwość zbudowania pierwszego kosmodromu w Polsce właśnie w Ustce.
Podkreślili, że jest to obecnie jedyne miejsce w kraju, które dysponuje strefą powietrzną bez górnego limitu wysokości, a jednocześnie z dostępem do morza, co ułatwia wodowanie i odzyskanie rakiety.
"Przedstawiciele nauki (m.in. Komisja Nauk Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk Oddział w Gdańsku), media, praktycy biznesu, eksperci oraz polski sektor kosmiczny wskazują, że budowa kosmodromu w Ustce zapewniłaby Polsce unikatową przewagę konkurencyjną w Europie oraz mogłaby stać się impulsem do rozwoju nowej gałęzi gospodarki - kosmicznego transportu suborbitalnego" - podkreślili.
Jednocześnie wskazali, że takie miejsce zapewniłoby korzyści dla Sił Zbrojnych RP, jak np. testowanie radarów czy prowadzenie prób technologii dronowych i sensorów.
"Poligon spełnia kluczowe warunki"
Interpelacja poselska doczekała się odpowiedzi. Jak zapewnił wiceszef MON Paweł Bejda, reprezentowany przez niego resort współpracuje z Polską Agencją Kosmiczną, instytutami badawczymi, uczelniami technicznymi oraz przedsiębiorstwami sektora kosmicznego, aby rozwijać w kraju infrastrukturę kosmiczną.
"Dotychczas przeprowadzone testy rakiety PERUN wskazują, że Centralny Poligon Sił Powietrznych w Ustce spełnia kluczowe warunki techniczne i operacyjne niezbędne do tego" - ocenił.
Bejda zwrócił jednocześnie uwagę, budowa kosmodromu napotyka obecnie kilka przeszkód, przede wszystkim procedury prawno-administracyjne, brak finansowania, jak również "konieczność zapewnienia zgodności z wymogami bezpieczeństwa narodowego oraz interoperacyjności z systemami NATO i ESA (European Space Agency)". Wskazał również potrzebę rozwoju infrastruktury towarzyszącej.
Kosmodrom pomógłby polskiemu wojsku
Wiceminister odniósł się również do wspominanej w interpelacji koncepcji podwójnego zastosowania ośrodka, a więc do celów cywilnych, jak i wojskowych. Podkreślił, że jest to zgodne z kierunkiem rozwoju krajowego sektora kosmicznego i innowacji.
"Kosmodrom w Ustce mógłby służyć zarówno celom wojskowym (testy, szkolenia, symulacje), jak i cywilnym (loty badawcze, komercyjne wynoszenie ładunków, edukacja, współpraca z ESA i przemysłem). Utworzenie kosmodromu suborbitalnego w Ustce mogłoby znacząco przyczynić się do rozwoju krajowych zdolności obronnych. Pozwoliłoby również znacząco wzmocnić pozycję Polski w Europejskiej Agencji Kosmicznej, zwiększając udział krajowych instytucji i przedsiębiorstw w programach ESA oraz podnosząc poziom bezpieczeństwa i operacyjności Sił Zbrojnych RP w ramach NATO."
Bejda nie odniósł się natomiast do kwestii prowadzenia rozmów z ministrem finansów i gospodarki w tym temacie. Minister Andrzej Domański informował z kolei w listopadzie, że w Polsce ma powstać ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej. Podczas spotkania Rady Ministerialnej ESA podpisał w tej sprawie list intencyjny.
Paulina Błaziak











