44-latka została zatrzymana przez stołecznych policjantów z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą. Do zatrzymania doszło po tym, gdy wyszło na jaw, jak kobieta latami okradała własnego pracodawcę.
Fikcyjne reklamacje i prawdziwe pieniądze. Zlecała przelewy na swoje konta bankowe
Od lat 44-latka miała nielegalne stałe źródło dochodu. To zorganizowała sobie w pracy, w firmie kurierskiej, w której zatrudniona była jako pracownica działu reklamacji.
Kobieta od lutego 2023 roku tworzyła fikcyjne reklamacje po klientach. Dzięki dostępowi do systemu komputerowego firmy pracownica była w stanie podszywać się pod podmioty gospodarcze i zlecała zwroty.
Wypłatę pieniędzy z reklamacji zlecała natomiast na swoje konta bankowe. Tak przygotowane zadania zatwierdzała i przekazywała do działu finansowego. Działanie było więc z pozoru w zgodzie z procedurami w firmie. W ten sposób zwracała koszty zamówień, a pieniądze wkładała sobie do kieszeni.
190 reklamacji w 3 lata. Ukradła 150 tys. zł wprost na swoje konto
W niemal 3 lata od lutego 2023 roku kobieta zdołała w ten sposób zlecić 190 fikcyjnych reklamacji. Doprowadziło to do wzbogacenia się przez nią o 150 tys. zł.
44-latka już usłyszała zarzut oszustwa komputerowego, popełnionego w ramach czynu ciągłego. Oznacza to, że jej działania zostały uznane za jeden długotrwały proceder.
Postępowanie przygotowawcze w sprawie prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej Warszawa Ochota. W dalszym ciągu śledczy analizują dokumentację finansową i zapisy systemowe. Te mają potwierdzić skalę i mechanizm działania podejrzanej.
Nie jest bowiem wykluczone, że dojdzie do dalszych czynności procesowych. Możliwe jest chociażby zabezpieczenie mienia na poczet ewentualnych przyszłych kar i obowiązku naprawienia szkody.











