Reklama

Szef URE mówi "nie" dla podwyżek cen energii

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie zgodzi się na podwyżkę cen energii elektrycznej dla gospodarstw domowych od 1 stycznia 2013 roku, choć jedna z firm z takim wnioskiem wystąpiła. Natomiast minimalnie mogą wzrosnąć opłaty dystrybucyjne, czyli za dostarczenie energii do klientów.

- Mówiłem o tym od dawna i podtrzymuję swoje stanowisko - nie ma powodu do wzrostu cen energii elektrycznej od nowego roku, skoro ceny na rynku hurtowym w ostatnich miesiącach utrzymują się na stałym, niskim poziomie - powiedział PAP prezes URE Marek Woszczyk.

Reklama

URE w tym tygodniu potwierdził, że wpłynęły dwa wnioski taryfowe, czyli o zatwierdzenie cennika na 2013 rok od firm obrotu. Złożyły je spółka należąca do gdańskiej grupy Energa oraz spółka z Grupy Tauron. Urząd nie ujawnił, jakie propozycje przedstawiła każda z nich.

Według informacji prasowych, Energa Obrót domaga się podniesienia cen elektryczność o ponad 3 proc., ale nie dostanie na to zgody. - Na pewno nie zaakceptuję wniosku o podwyżkę cen - podkreślił Woszczyk.

Marek Woszczyk zapewnił też, że rachunki gospodarstw domowych za energię od stycznia 2013 roku realnie nie wzrosną.

- Analizujemy obecnie wnioski taryfowe spółek dystrybucyjnych, z których część dotyczy podwyżek opłat za dostawę energii, ale jeśli decyzje będą pozytywne, to i tak stawki wzrosną minimalnie - powiedział.

- Najprawdopodobniej więc, realnie rachunki za energię dla gospodarstw domowych nie będą wyższe, bo nawet jeśli nieco wzrosną opłaty dystrybucyjne, to poniżej poziomu inflacji - dodał.

URE rozpatruje kilka wniosków spółek dystrybucyjnych, niektóre dotyczą obniżki stawek inne podwyżek - ale najwyżej o 4 proc. Zwykle, koszty zakupu energii przez gospodarstwa domowe stanowią około połowę rachunku za prąd, reszta to opłata dystrybucyjna, czyli za dostawę.

Stanowiska prezesa Urzędu Regulacji w sprawie cen nie wziął pod uwagę koncern niemiecki RWE - właściciel spółek dostarczających energię przede wszystkim mieszkańcom Warszawy, (czyli dawnego zakładu energetycznego STOEN).

RWE poinformował o podniesieniu opłat za energię od stycznia 2013 roku o 2,1 proc. w przypadku gospodarstw domowych zużywających 2 tys. Kw. rocznie. RWE Stoen od kilku lat pozostaje w sporze sądowym z URE uważając, że nie ma obowiązku przedkładania taryf do zatwierdzenia regulatorowi. Woszczyk zapowiada, że wezwie RWE Stoen do złożenia taryfy.

Prezes Urzędu Regulacji Energetyki zatwierdza tylko taryfy (cenniki) dla gospodarstw domowych. Ceny energii dla przemysłu i biznesu zostały uwolnione kilka lat temu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »