Spis treści:
- Decyzja Sądu Najwyższego obaliła kontrowersyjne taryfy Donalda Trumpa
- Nie wiadomo, jak miałaby wyglądać procedura zwrotu pobranych ceł
- "To zwycięstwo małych firm, które zapłaciły miliardy dolarów bezprawnych ceł"
To orzeczenie z pewnością zaboli Donalda Trumpa skoncentrowanego w tej chwili (podobnie jak światowa opinia publiczna) na wojnie na Bliskim Wschodzie. Nowojorski Trybunał ds. Handlu Międzynarodowego włąśnie orzekł, że firmom, które zapłaciły w USA cła (unieważnione w lutym przez Sąd Najwyższy) należy się zwrot pieniędzy. Według ekspertów może to być łącznie 175 mld dolarów. Decyzja oceniana jest jako cios dla rządu prezydenta Donalda Trumpa.
Decyzja Sądu Najwyższego obaliła kontrowersyjne taryfy Donalda Trumpa
Sędzia Richard Eaton napisał w orzeczeniu, że importerzy "mają prawo skorzystać" na decyzji Sądu Najwyższego, który uznał, że Trump nie miał prawa nakładać w ubiegłym roku powszechnych ceł na podstawie ustawy IEEPA (International Emergency Economic Powers Act). Ustawa ta była podstawą do wprowadzenia większości ceł nałożonych przez Trumpa.
Decyzja Sądu Najwyższego obaliła tym samym najbardziej kontrowersyjne podatki importowe, w tym 10-procentowe cło minimalne na towary niemal z wszystkich państw, 15-procentowe cła na towary z UE, a także karne cła nakładane na Chiny, Kanadę, Meksyk czy Brazylię.
Nie wiadomo, jak miałaby wyglądać procedura zwrotu pobranych ceł
Wciąż nie jest jasne, jak konkretnie ma wyglądać proces zwrotu ceł. Jednak orzeczenie trybunału handlowego to zła wiadomość dla Trumpa, który już zaczął przygotowywać kolejne cła, by zastąpić te unieważnione przez sąd - podkreśliła w czwartek stacja BBC.
Trybunał ds. Handlu Międzynarodowego jest amerykańskim sądem federalnym specjalizującym się w sprawach dotyczących m.in. ceł. Od jego orzeczeń można się odwoływać do federalnego sądu administracyjnego w Waszyngtonie.
Eksperci szacują, że rząd USA może być winny nawet 175 mld dolarów firmom, które zapłaciły cła wprowadzone na podstawie IEEPA. Z danych amerykańskiego Urzędu Celnego i Ochrony Granic wynika, że tylko do końca 2025 roku rząd federalny pobrał w ramach tych ceł 134 mld dolarów.
Specjalizujący się w sprawach handlowych prawnik z firmy King & Spalding, Ryan Majerus, ocenił, że rząd prawdopodobnie będzie odwoływał się od najnowszego orzeczenia.
Według stacji CBS News urząd celny musi teraz opracować sposób na zwrócenie bezprawnie pobranych opłat. Urząd rutynowo zwraca cła pobrane w wyniku błędu, ale jego system "nie był pomyślany do masowych zwrotów" - ocenił prawnik z firmy Bryan Cave Leighton Paisner, Alexix Early.
- Diabeł będzie tkwił w szczegółach procesu administracyjnego - dodał Early.
"To zwycięstwo małych firm, które zapłaciły miliardy dolarów bezprawnych ceł"
Orzeczenie z zadowoleniem przyjęła koalicja We Pay Tariffs, grupa małych przedsiębiorstw, która domaga się zwrotu opłat. "To zwycięstwo małych firm, które zapłaciły miliardy dolarów bezprawnych ceł, i którym należy się zwrot pieniędzy" - ogłosił dyrektor koalicji Dan Anthony.
Trump ocenił decyzję Sądu Najwyższego o unieważnieniu ceł jako "godną pożałowania". W środę minister skarbu USA Scott Bessent poinformował, że nowa 15-procentowa stawka globalnych ceł wejdzie w życie prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu, a w ciągu pięciu miesięcy wszystkie cła powrócą do poziomów sprzed decyzji sądu.













