Wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu pozostaje poniżej neutralnego progu 50 pkt. ósmy miesiąc z rzędu. Grudniowy spadek jego wartości jest pierwszym od czerwca 2025 r.
"W grudniu Wskaźnik S&P Global PMI polski sektor przemysłowy PMI® zasygnalizował dalsze pogorszenie warunków gospodarczych w przemyśle, z wyraźniejszymi spadkami produkcji i nowych zamówień" - czytamy w komunikacie firmy analitycznej.
Spadkom tym towarzyszą jednak pozytywne sygnały: prognozy produkcji na najbliższe 12 miesięcy znacznie się poprawiły od listopada, a presje inflacyjne pozostają stłumione.
PMI za grudzień'25. Spadek nowych zamówień i poziomu produkcji w polskim przemyśle
Szybsze spadki nowych zamówień (te obniżyły się w grudniu dziewiąty raz z rzędu, ponadto najmocniej od trzech miesięcy) nie ominęły zamówień eksportowych (które jeszcze w listopadzie rosły). "Niektóre firmy zgłosiły słabe warunki na rynkach niemieckim i francuskim" - zaznaczyli analitycy S&P Global.
Malejące w szybszym tempie zamówienia nie pozostały bez wpływu na poziom produkcji: jej grudniowy spadek był najszybszy od czterech miesięcy i wydłużył obecny trend zniżkowy do ośmiu miesięcy.
Regres w obszarze nowych zamówień i produkcji był zarazem częściowo kompensowany przez wolniejsze spadki zatrudnienia oraz pozycji zapasów zakupionych, a także wydłużenie czasów dostaw.
"Wskaźniki zatrudnienia i dostaw sugerowały, że na koniec 2025 roku moce przerobowe w przemyśle były w dużej mierze zgodne z wymaganiami produkcyjnymi. Zatrudnienie spadło po raz ósmy z rzędu, choć tempo spadku było umiarkowane" - czytamy w raporcie.
Zaległości produkcyjne zmalały po raz trzeci z rzędu, aczkolwiek tylko nieznacznie.
"Wraz z ponownym spadkiem nowych zamówień, producenci dóbr obniżyli swoją aktywność zakupową po raz pierwszy od trzech miesięcy. Należy jednak zauważyć, że ostatnia redukcja zakupów surowców była jedynie marginalna i łagodniejsza niż te zarejestrowane latem" - uspokaja S&P Global.
Wśród polskich producentów rośnie optymizm. 2026 będzie lepszy?
Zarazem polscy producenci byli znacznie bardziej optymistyczni co do zwiększenia produkcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy niż byli w listopadzie. Wskaźnik przyszłej produkcji wykazał drugi co do wielkości wzrost odnotowany na przestrzeni ostatnich pięciu lat. Ogólne nastroje w polskim sektorze przemysłowym były najlepsze od marca 2025 roku - respondenci oczekują poprawy sytuacji na rynku; spodziewają się też napływu nowych klientów.
Tempo inflacji - choć przyspieszyło do najwyższego poziomu od pięciu miesięcy, a średnie ceny surowców wzrosły w grudniu po raz drugi z rzędu - było wciąż stosunkowo niskie. Brak presji inflacyjnej sprawił, że ceny wyrobów gotowych spadły po raz trzeci w ciągu czterech miesięcy.
"Na pierwszy rzut oka spadek PMI od listopada, w obliczu silniejszych spadków produkcji i nowych zamówień, malował pesymistyczny obraz sytuacji w przemyśle na koniec 2025 roku. Jednak cała druga połowa roku wykazała wyraźną tendencję wzrostową, z PMI rosnącym nieprzerwanie między lipcem a listopadem, co stanowi najdłuższą sekwencję wzrostów od 2013 roku" - napisał w komentarzu Trevor Balchin, dyrektor ekonomiczny w S&P Global Market Intelligence. Podkreślił zarazem, że wskaźnik przyszłej produkcji dostarczył dalszych dowodów na to, że u progu 2026 roku polski sektor przemysłowy znajduje się "na drodze do odbudowy".












