Zmiany w składce zdrowotnej przyjęte. Kto zyska, a kto straci na reformie?

Zmiany w składce zdrowotnej to długo wyczekiwana reforma przez wielu przedsiębiorców - szczególnie tych osiągających niższe dochody. Od 2026 r. składka zdrowotna zostanie obniżona, a jej nowa formuła ma być bardziej przewidywalna. Nie wszyscy jednak zyskają - więcej zapłacą niektórzy ryczałtowcy z wysokimi przychodami, a eksperci ostrzegają, że reforma może uderzyć w finansowanie publicznej służby zdrowia. Sprawdzamy, kto na nowych zasadach zyska, a kto straci.

Szanse na obniżkę składki zdrowotnej dla większości przedsiębiorców są coraz większe. W piątek Sejm przyjął projekt ustawy nowelizujący ustawę o świadczeniach zdrowotnych. 

Zmiany w składce zdrowotnej podzieliły koalicję rządzącą. Ustawę poparło 213 posłów, przeciw było 190, wstrzymało się 25. Za zmianą zagłosowała minister zdrowia Izabela Leszczyna z KO, która jeszcze kilka tygodni temu mówiła, że jest po rozmowach z Ministerstwem Finansów i jej zdaniem NFZ "tego nie udźwignie". Przeciwko zagłosowała Lewica, która uważa, że obniżenie składki doprowadzi do jeszcze większej zapaści w służbie zdrowie

Reklama

Teraz czas na rozpatrzenie zmian przez Senat. Na końcu ustawę będzie musiał podpisać prezydent.  

Składka zdrowotna po nowemu. Co się zmieni?

Decyzja Sejmu oznacza, że Polacy pracujący na własny rachunek będą musieli opłacać składkę zdrowotną na nowych zasadach. Koszt całej reformy szacowany jest na ok. 4,6 mld złotych

Ustawa wprowadza dwuelementową podstawę wymiaru składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Oznacza to, że wysokość składki będzie liczona w dwóch częściach - do pewnego poziomu będzie ona ryczałtowa, a od nadwyżki dochodów będzie procentowa.

Zostanie utrzymana zryczałtowana część składki, która będzie wynosić 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia za pracę. Gdyby nie było nowelizacji, to przedsiębiorcy zapłaciliby minimalną składkę zdrowotną od 100 proc. minimalnego wynagrodzenia. Druga część będzie obliczana od nadwyżki dochodów.

W zależności od wybranej formy opodatkowania, przedsiębiorców obejmą różne zasady naliczania składki zdrowotnej.

  • Skala podatkowa i podatek liniowy: część ryczałtowa + 4,9 proc. od dochodów przekraczających 1,5-krotność przeciętnego wynagrodzenia;
  • Ryczałt od przychodów ewidencjonowanych: część ryczałtowa + 3,5 proc. od przychodów przekraczających 3-krotność przeciętnego wynagrodzenia;
  • Karta podatkowa: tylko część ryczałtowa, podstawą będzie 9 proc. od 75 proc. minimalnego wynagrodzenia (obecnie jest to 9 proc. od całego minimalnego wynagrodzenia).

Po zmianach składka zdrowotna na skali podatkowej znacząco spadnie, np. dla dochodu 16 000 zł miesięcznie zmniejszy się z 1 440 zł do 470 zł (-969,40 zł), a dla dochodu 25 000 zł obniży się z 2 250 zł do 911,60 zł (-1 338,40 zł). 

Podobnie na podatku liniowym - przy dochodzie 10 000 zł składka spadnie z 490 zł do 314,96 zł (-175,04 zł), a dla dochodu 30 000 zł zmniejszy się z 1 470 zł do 1 156,60 zł (-313,40 zł).

W przypadku ryczałtu ewidencjonowanego np. dla dochodu rocznego 300 000 zł zmniejszy się z 1 384,97 zł do 314,96 zł (-1 070,01 zł), a dla dochodu 500 000 zł obniży się z 1 384,97 zł do 875,63 zł (-509,34 zł). Natomiast dla wysokich przychodów wzrośnie - np. przy 1 000 000 zł rocznie składka wzrośnie z 1 384,97 zł do 2 333,96 zł (+948,99 zł)

Kto zyska, a kto straci na zmianach w składce zdrowotnej?

Minister finansów Andrzej Domański mówi, że rząd "odwraca szkodliwe skutki 'Polskiego Ładu'". Według resortu finansów na reformie zyska ok. 2,5 mln przedsiębiorców. Wyższe składki niż obecnie mieliby zapłacić podatnicy o największych przychodach rozliczających się ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych

Lewica podnosi, że zmiany w składce zmniejszą wpływy do Narodowego Funduszu Zdrowia, a to spowoduje nie tylko większe kłopoty finansowe w placówkach medycznych, ale ostatecznie uderzy we wszystkich korzystających z usług publicznej służby zdrowia. Minister finansów odpiera te argumenty, mówiąc, że ubytek w składce zdrowotnej zostanie pokryty w całości z budżetu na 2026 r.

Zdaniem wiceszefa Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP), "obniżka składki zdrowotnej to nie tylko fatalna wiadomość dla systemu, ale przede wszystkim dla pacjentów". "Oznacza, że państwo do budżetu NFZ będzie musiało dołożyć w tym roku co najmniej 24 mld zł - uważa Mariusz Trojanowski.

Lewica podnosi również, że zmiany w składce zdrowotnej mają dotyczyć tylko prowadzących firmy. Pracownicy na etacie, czy emeryci oraz renciści zapłacą ją według takich samych zasad, jak obecnie - czyli w wysokości 9 proc. Według wyliczeń, przedsiębiorca rozliczający się ryczałtem z przychodem miesięcznym na poziomie 20 tys. zł, zapłaci niższą składkę zdrowotną niż pracownik na minimalnym wynagrodzeniu. Zdaniem zwolenników zmian, ma to sprawić, że prowadzenie działalności gospodarczej będzie się dalej opłacać. 

Jakie zmiany w składce zdrowotnej dla przedsiębiorców?

W przyjętej przez Sejm ustawie jest kilka długo oczekiwanych przed przedsiębiorców zmian, które mają za zadanie uprościć rozliczenia składki zdrowotnej. Na zmianach mają skorzystać m.in. ryczałtowcy z niższymi dochodami, osiągając korzyść między 133 a 762 zł w zależności od dochodu. Skorzystać mają także przedsiębiorcy korzystający ze skali podatkowej

Niektórzy przedsiębiorcy wskazują jednak na niekorzystne zmiany. Osoby na liniowym i ryczałcie narzekają, że nie będą mogły zaliczyć składki zdrowotnej do kosztów ani odliczyć jej od dochodu lub przychodu. Obecnie liniowcy mają taką możliwość w ograniczonym zakresie (od podstawy opodatkowania lub zaliczać do kosztów uzyskania - limit 12,9 tys. zł w 2025 r.), a ryczałtowcy mogą odliczyć 50 proc. składki od przychodu. 

Na zmianach stracą ryczałtowcy z przychodami rocznymi na poziomie 800 tys. zł i więcej. Z wyliczeń Łukasza Kozłowskiego z Federacji Przedsiębiorców Polskich wynika, że przedsiębiorcy na ryczałcie, którzy stosują stawkę 15 proc. mogą stracić na zmianach, jeśli przychód miesięczny będzie na poziomie 60 tys. zł, a roczny - 720 tys. zł. 

Według załączonej do projektu Oceny Skutków Regulacji, stracić ma jedynie 130 tys. z blisko 850 tys. ryczałtowców. Według różnych wyliczeń, tracić będą przede wszystkim przedsiębiorcy korzystający z ryczałtu z przychodem powyżej 50 tys. zł miesięcznie. 

Nowe przepisy skomplikują sposób naliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców?

Ekspert podatkowy z firmy InFakt ocenił, że przepisy nieco komplikują sposób naliczania składki zdrowotnej dla przedsiębiorców. Sytuacja skomplikuje się zwłaszcza w przypadku ryczałtu. - Składka zdrowotna nie będzie już miała stałej wartości, lecz zacznie się zmieniać, co znacznie utrudni kalkulacje, a w szczególności ocenę rentowności działalności - ocenił Piotr Juszczyk. 

Według niego przedsiębiorcy z wyższymi przychodami wręcz stracą, a to nie zawsze będzie oczywiste. "W branży handlowej nieprzewidywalne są przychody. Dodatkowo na składkę zdrowotną nie wpływają koszty. W mojej ocenie zmiana choć "kasowo" korzystna, to daleko jest do tego co było przed 2022 r." - dodał.

Sebastian Tałach

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Składka zdrowotna | przedsiębiorcy
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »