W skrócie
- Sławomir Dudek, znany z ostrej krytyki finansów publicznych, ma największe szanse zostać przewodniczącym nowo powstającej Rady Fiskalnej.
- Rada Fiskalna będzie opiniować działania Ministerstwa Finansów i projekty ustaw budżetowych.
- Ewentualne objęcie funkcji przez Dudka może prowadzić do napięć z resortem finansów, a jego niezależność może być zarówno atutem, jak i wyzwaniem dla rządu.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Od 2026 roku w Polsce ma zacząć funkcjonować Rada Fiskalna. Organ ten będzie opiniował poczynania Ministerstwa Finansów, w tym projekty ustaw budżetowych, i oceniał ich wpływ na stan finansów państwa.
Powołanie Rady Fiskalnej zapowiadał jeszcze w swoim expose z 2023 r. premier Donald Tusk - chociaż podkreślić trzeba, że nie jest to "oddolna" inicjatywa rządu, ale wymóg unijny, który Polska realizuje jako jeden z ostatnich krajów członkowskich.
Kto zostanie przewodniczącym Rady Fiskalnej? Do Ministerstwa Finansów i Gospodarki, którym kieruje Andrzej Domański, napłynęło osiem zgłoszeń na to stanowisko, z czego trzy spełniały wymogi formalne. Z tej trójki minister wskazał dwie kandydatury: to Sławomir Dudek, szef Instytutu Finansów Publicznych (IFP), oraz Dorota Poznańska, była szefowa Departamentu Analiz Strategicznych w KPRM za czasów funkcjonowania poprzedniego rządu Donalda Tuska.
Jak pisze money.pl, powołując się na własne źródła bliskie koalicji rządzącej, z tej dwójki większe szanse na objęcie sterów w Radzie Fiskalnej ma Sławomir Dudek. Jeśli tak się stanie, Andrzej Domański będzie miał "pod górkę".
Sławomir Dudek na czele Rady Fiskalnej to "ból głowy dla Domańskiego"
"Będzie jazda bez trzymanki, jak Dudek obejmie funkcję" - mówi jeden z rozmówców money.pl. To dlatego, że Sławomir Dudek - który sam pracował kiedyś w resorcie finansów jako dyrektor Departamentu Polityki Makroekonomicznej - nie stosuje wobec obecnego rządu taryfy ulgowej i krytykuje jego politykę budżetową tak samo, jak wcześniej krytykował poczynania rządu Mateusza Morawieckiego. To właśnie Dudek jakiś czas temu stwierdził, że Polska obrała kurs na "szwedzkie wydatki" i "irlandzkie podatki", a to na dłuższą metę jest model nie do utrzymania. Prezes Instytutu Finansów Publicznych zarzuca też rządowi, że zbyt wolno konsoliduje finanse publiczne, wciąż utrzymując fundusze pozabudżetowe z czasów PiS, i alarmuje w sprawie powiększającego się długu i deficytu.
"Nie chodzi o pochlebców. Im bardziej merytoryczny skład Rady, tym jej wpływ będzie większy" - mówi inny rozmówca money.pl.

Jeszcze inny informator zbliżony do kręgów rządowych wskazuje, że wybór Sławomira Dudka może być problematyczny dla koalicji. Jeśli będzie mocno krytykował MF, głos Rady Fiskalnej z czasem może być ignorowany przez rząd, co osłabi pozycję tego organu. Z drugiej strony, jeśli Dudek złagodzi swoje stanowisko, to ściągnie na siebie zarzuty, że "ceną za to jest wynagrodzenie wynoszące ponad 30 tysięcy złotych miesięcznie" - wskazuje źródło.
"Dudek będzie bólem głowy dla Domańskiego. Poznańska będzie spokojniejsza merytorycznie" - to z kolei głos rozmówcy money.pl z kręgów PiS, który przypomina, że kontrkandydatka Dudka pełniła funkcje i w gabinecie Donalda Tuska, i Mateusza Morawieckiego (w resorcie rozwoju).
Ostatecznie wyboru szefa Rady Fiskalnej i członków tego gremium (oprócz przewodniczącego jeszcze sześć osób) dokona Sejm za zgodą Senatu. Wcześniej kandydatury zaopiniuje sejmowa Komisja Finansów Publicznych. Będą to osoby wskazane przez: prezydenta, prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Konferencję Rektorów Akademickich Szkół Polskich, związki zawodowe, organizacje pracodawców oraz samorządowców (każda z instytucji wyselekcjonuje najpierw dwóch-trzech kandydatów, tak jak zrobił to resort Andrzeja Domańskiego). "Znam Sławomira Dudka, mam o nim dobre zdanie, ale to niczego nie przesądza. Komisja czeka na kandydatury i wtedy będzie je opiniować" - powiedział money.pl Janusz Cichoń, szef Komisji Finansów Publicznych.
Rada Fiskalna będzie patrzeć rządowi na ręce
Rada Fiskalna - jak wynika ze stosownej ustawy podpisanej w styczniu br. przez prezydenta Andrzeja Dudę - w swoich działaniach skupi się m.in. na:
- opiniowaniu prognoz makroekonomicznych wykorzystywanych na potrzeby opracowania projektu ustawy budżetowej;
- opiniowaniu projektu ustawy budżetowej w zakresie m.in. przestrzegania zasady stanowiącej, że państwowy dług publiczny nie może przekroczyć 60 proc. wartości rocznego PKB;
- opiniowaniu - na wniosek ministra finansów - projektów dokumentów rządowych w zakresie ich oddziaływania na stabilność finansów publicznych i sytuację makroekonomiczną kraju.












