Reklama

Polski Ład: Bez waloryzacji podatki będą coraz wyższe

Brak automatycznej waloryzacji kwoty wolnej od podatku oraz drugiego progu podatkowego oznacza, że już za kilka lat zniknie korzyść z podniesienia obu tych kwot.

Mimo szeroko podkreślanego przez rząd podniesienia kwoty wolnej do 30 tys. zł oraz progu podatkowego do 120 tys. zł, co w efekcie ma "zostawić w kieszeniach Polaków 17 mld zł",  w projekcie brak automatycznej waloryzacji obu tych kwot.

Wprawdzie taki postulat pojawiał się często wśród uwag do projektu, ale nie został uwzględniony. To oznacza, że za kilka lat efekt podniesienia kwoty wolnej oraz progu podatkowego może zniknąć. Warto przypomnieć, że kwota wolna była zamrożona przez wiele lat i w ostatnim czasie byliśmy tylko świadkami drobnej korekty - dla wąskiej grupy najmniej zarabiających osób wprowadzono degresywną kwotę wolną do 8 tys. zł. Dla większości podatników było to dotychczas zaledwie 3 tys. zł.

Reklama

- Progi podatkowe to jest wstyd dla wszystkich ekip rządzących od 2008 roku, bo od tamtego czasu nie były one podnoszone. To, że wreszcie zostaną podniesione, to się po prostu należy i nie jest to żadna łaska, bo - zarówno kwota wolna jak i progi - już dawno powinny być podniesione i powinny być w przyszłości automatycznie waloryzowane, co roku, a przynajmniej co dwa lata waloryzowana i nie w oparciu o inflację, ale raczej o średni wzrost wynagrodzeń - mówił niedawno w rozmowie z Interią  prof. Adam Mariański, przewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych.  O automatyczną waloryzację postulowały też związki zawodowe, zwracał na to szczególna uwagę OPZZ w opinii do projektu ustawy.

Uwagi nie zostały jednak uwzględnione, co tłumaczono tym, że wysokość kwoty zmniejszającej podatek, która ma bezpośredni wpływ na kwotę wolną, podlega weryfikacji w odniesieniu do kwoty minimum egzystencji dla jednoosobowego gospodarstwa ustalonego przez Instytut Pracy i Spraw Socjalnych.

 - Projekt ustawy podatkowej Polskiego Ładu uwzględnia mechanizm waloryzacji kwoty wolnej w przypadku, gdy minimum egzystencji będzie wyższe od kwoty wolnej od podatku. Obecnie minimum egzystencji wynosi 7,7 tys. zł rocznie. Musiałoby wzrosnąć prawie 4-krotnie, by waloryzacja stała się konieczna - tłumaczy Łukasz Kozłowski, ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich. Wylicza, że  przy braku waloryzacji, w przypadku osoby, która zarabia 4 tys.  zł brutto efekty Polskiego Ładu wyzerują się w ciągu 5 lat.

- Utrata korzyści z Polskiego Ładu będzie następować tym szybciej, im szybciej będzie rósł nominalny poziom płac. Warunki podwyższonej inflacji temu sprzyjają - dodaje Kozłowski.

Monika Krześniak- Sajewicz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »