W skrócie
- GUS opublikował dane za 2024 rok pokazujące wyraźną poprawę sytuacji materialnej polskich gospodarstw domowych.
- Dochody i wydatki wzrosły, ale udział wydatków w dochodzie zmalał, co oznacza większą przestrzeń finansową.
- Zróżnicowanie dochodów i wydatków pozostaje duże między różnymi grupami społecznymi i regionami.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wydatki i dochody Polaków to nie tylko liczby, to finansowa informacja o priorytetach, możliwościach i wyzwaniach, z jakimi mierzymy się na co dzień. Co roku dane GUS dotyczące budżetów gospodarstw domowych pozwalają zajrzeć za kurtynę statystyki i sprawdzić, jak zmienia się styl życia mieszkańców Polski: ile zarabiamy, na co najczęściej wydajemy, ile zostaje nam "na czysto" i co się dzieje z naszymi oszczędnościami. To ważny barometr nastrojów społecznych i jednocześnie konkretna podstawa do analiz ekonomicznych, politycznych czy społecznych. Poniedziałkowa (29.09.) publikacja - dotycząca 2024 roku - przynosi szczególnie ciekawe dane w kontekście zmian cen, sytuacji na rynku pracy oraz presji inflacyjnej, która nadal oddziałuje na domowe budżety.
GUS ujawnił dane o budżetach Polaków
W poniedziałek 29 września Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowszy raport dotyczący budżetów gospodarstw domowych w Polsce za 2024 rok. Dane te rzucają światło na to, jak w praktyce wyglądały codzienne finanse Polaków - zarówno w kontekście dochodów, jak i struktury wydatków.
Zgodnie z danymi w 2024 roku sytuacja materialna gospodarstw domowych w Polsce wyraźnie się poprawiła w porównaniu do roku poprzedniego. Wzrost przeciętnych dochodów był efektem m.in. wyższych wynagrodzeń (w tym podwyżki płacy minimalnej) oraz zwiększonych transferów socjalnych, takich jak świadczenie wychowawcze, które wzrosło z 500 do 800 zł.
Dodatkowo jak wskazał GUS, spowolnienie tempa wzrostu cen złagodziło presję inflacyjną. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wyniósł 3167 zł, co oznacza wzrost o 18,3 proc. nominalnie i 14,1 proc. realnie w stosunku do 2023 roku. Wydatki również wzrosły - przeciętnie do 1878 zł na osobę miesięcznie (1814 zł na konsumpcję), jednak ich udział w dochodzie spadł z 61,1 proc. do 59,3 proc., co oznacza relatywnie większą przestrzeń finansową w domowych budżetach.
Złotówki na talerzu i w portfelu. Różnice w domowych budżetach, renciści nie mają łatwo
W poniedziałek 29 września GUS opublikował także w raporcie szczegółowe dane dotyczące dochodów i wydatków gospodarstw domowych w 2024 roku. Pomimo ogólnej poprawy sytuacji materialnej, nadal widoczne jest duże zróżnicowanie wynikające z dominującego źródła dochodów. "W 2024 r. nadal utrzymywało się relatywnie duże zróżnicowanie przeciętnych miesięcznych dochodów i wydatków pomiędzy różnymi grupami społeczno-ekonomicznymi gospodarstw domowych" - czytamy w raporcie GUS.
Najwyższe przeciętne miesięczne dochody rozporządzalne na osobę wyniosły 3790 zł i odnotowano je w gospodarstwach osób prowadzących działalność na własny rachunek poza rolnictwem. W tej samej grupie przeciętne wydatki na osobę sięgnęły 2151 zł. Dochody były wyższe od średniej krajowej o 19,7 proc., a wydatki o 14,5 proc. Dla porównania, w 2023 roku różnice te wynosiły odpowiednio 23,7 proc. i 13,8 proc.
Najsilniejszy nominalny wzrost dochodów zanotowały świadczenia wychowawcze (Rodzina 800 plus), które wzrosły o 58,8 proc., co wpłynęło na wzrost pozostałych świadczeń społecznych o 47,1 proc. Dochody z gospodarstw rolnych zwiększyły się o 33,5 proc., a z pracy na własny rachunek poza rolnictwem o 20,3 proc. Pozostałe źródła dochodów zanotowały wzrosty w przedziale od 10,6 proc. do 16,2 proc.
Przeciętne miesięczne wydatki na osobę w gospodarstwach domowych wyniosły 1878 zł, z czego 1814 zł przeznaczono na towary i usługi konsumpcyjne. Wydatki nominalnie wzrosły o 14,8 proc., a realnie o 10,8 proc. Pomimo wzrostu wydatków, ich udział w dochodzie rozporządzalnym zmalał z 61,1 proc. w 2023 roku do 59,3 proc. w 2024 roku, co wskazuje na poprawę zdolności finansowej gospodarstw domowych.
"Podobnie jak w latach poprzednich, w 2024 r. najniższym przeciętnym miesięcznym dochodem rozporządzalnym na 1 osobę dysponowały gospodarstwa domowe rencistów. Ich przeciętny miesięczny dochód na osobę wyniósł 2449 zł i był o 22,7 proc. niższy od średniej krajowej" - wskazał GUS w publikacji. Dodano także, że najniższe przeciętne miesięczne wydatki na 1 osobę odnotowano w gospodarstwach domowych rolników (1311 zł). Oznacza to zatem, że były one o 30,2 proc. niższe od średnich wydatków dla gospodarstw domowych ogółem.
Wydatki Polaków pod lupą: jak dochody kształtują domowe budżety
Dane GUS jasno pokazują, że sytuacja dochodowa gospodarstw domowych w dużej mierze determinuje strukturę i poziom ich wydatków. Rodziny o najniższych dochodach, czyli 20 proc. najuboższych (I grupa kwintylowa), niemal połowę swoich wydatków przeznaczają na podstawowe potrzeby - głównie na żywność, napoje bezalkoholowe oraz koszty użytkowania mieszkania i energii. W tej grupie aż 50,7 proc. wszystkich wydatków trafia na te kategorie, podczas gdy wśród 20 proc. osób o najwyższych dochodach (V grupa kwintylowa) to tylko 36,9 proc.
W podziale według typu gospodarstwa domowego, najlepszą sytuację mają małżeństwa bez dzieci - ich przeciętny dochód rozporządzalny na osobę jest o 34,5 proc. wyższy niż średnia krajowa, a wydatki o 37,3 proc. wyższe. Najtrudniej mają rodziny z co najmniej trójką dzieci - ich dochody są o 27,3 proc. niższe, a wydatki o 25,6 proc. mniejsze od średniej.
Wciąż widoczne są wyraźne różnice między miastem a wsią. Dochody na osobę w miastach są średnio o 8,8 proc. wyższe niż krajowa średnia, a wydatki aż o 12,2 proc. wyższe. W dużych miastach (powyżej 500 tys. mieszkańców) dochody przekraczają średnią krajową o 33 proc., a wydatki aż o 40,6 proc. Tymczasem mieszkańcy wsi mają dochody niższe o 12,9 proc., ale jednocześnie ich wydatki są niższe o 17,9 proc. w porównaniu ze średnią.
Pod względem województw, wyższe niż przeciętne dochody na osobę odnotowano m.in. w mazowieckim, podlaskim i małopolskim. Natomiast większe wydatki to cecha charakterystyczna między innymi ponownie Mazowsza, a także województw dolnośląskiego i pomorskiego.
Nasze zarobki determinują, to jak jemy
GUS wskazuje, że spożycie różni się w zależności od grup społeczno-ekonomicznych. Emeryci i renciści jedzą więcej pieczywa, mięsa, mleka, jaj, owoców i warzyw, natomiast gospodarstwa o najwyższych dochodach kupują więcej ryb, jogurtów, masła czy soków. Najbiedniejsze rodziny spożywają więcej margaryny, ziemniaków i cukru.
Mieszkańcy miast sięgają natomiast częściej po warzywa, owoce i sery, ale mniej po mięso, pieczywo i ziemniaki w porównaniu do mieszkańców wsi.
Na koniec, warto zwrócić uwagę na poprawę wyposażenia gospodarstw domowych - w 2024 r. wzrosła liczba motocykli i skuterów (o 15,7 proc.), konsoli do gier (14,9 proc.), drukarek (6,8 proc.) oraz zmywarek (6 proc.).
Agata Siwek













