W piątek, 9 stycznia Karol Nawrocki zawetował tzw. ustawę cyfrową, mającą dostosować polskie prawo do unijnego Aktu o usługach cyfrowych, znanego jako Digital Services Act (DSA). Prezydent twierdzi, że do projektu dodano przepisy, które uznał za szkodliwe.
Elon Musk chwali Karola Nawrockiego za zawetowanie ustawy cyfrowej
Decyzja Nawrockiego zostało mocno skrytykowana przez koalicję rządzącą. "Prezydent spoliczkował obywateli, mówiąc: »Nie będziecie chronieni w internecie«" - stwierdził podczas konferencji prasowej minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.
Weto Nawrockiego pochwalił natomiast Elon Musk. Miliarder podał dalej wpis, w którym aktywista ruchu MAGA opisuje decyzję polskiego prezydenta, stwierdzając, że "potrzebujemy więcej takich krajów jak Polska". "Brawo!" - skomentował Musk na swoim profilu w X.
Na wpis Elona Muska odpowiedział Krzysztof Gawkowski. "To weto to nie zwycięstwo, to hańba" - napisał minister.
"Powinniśmy chronić naszych obywateli przed cyfrowymi ściekami, a nie bronić interesów tych, którzy pompują je na skalę przemysłową. Gratulacje dla wszystkich, którzy cenią toksyczną »wolność« platform bardziej niż bezpieczeństwo własnego społeczeństwa" - stwierdził szef departamentu cyfryzacji.
Ustawa cyfrowa miała na celu m.in. zwiększenie odpowiedzialności platform internetowych za bezpieczeństwo użytkowników. Nowe przepisy dotyczyłyby także serwisu X oraz chatbota Groka. Na początku stycznia media w Wielkiej Brytanii ujawniły, że narzędzie to jest wykorzystywane do tworzenia niepokojących deepfake'ów ze zdjęć kobiet i dzieci. Kwestią tą zajął się brytyjski regulator medialny Ofcom. Urząd bada, czy firma Elona Muska, złamała brytyjskie prawo i czy wystarczająco chroniła konsumentów.
Malezja i Indonezja zablokowały Groka
Z kolei rządy Malezji i Indonezji zablokowały dostęp do chatbota X. Komisja Łączności i Multimediów w Malezji poinformowała, że stwierdziła "wielokrotne niewłaściwe wykorzystanie" Groka do generowania szkodliwych treści, w związku z czym wysłała do xAI prośbę o interwencję. Komisja przekazała, że firma w swojej odpowiedzi nie odniosła się do wskazanego zagrożenia. Dlatego podjęto decyzję o zablokowaniu Groka do czasu wdrożenia skutecznych zabezpieczeń.
"Rząd postrzega praktykę (tworzenia) nielegalnych deepfake'ów o charakterze seksualnym jako poważne naruszenie praw człowieka, godności i bezpieczeństwa obywateli w przestrzeni cyfrowej" - przekazała natomiast minister komunikacji i cyfryzacji Meutya Hafid tłumacząc decyzję o blokadzie Groka.











