Na pokładzie samolotu rządowego, przed wylotem z Warszawy, Donald Tusk został zapytany o to, jak przyjął piątkowe (13.02) głosowanie w Sejmie nad projektem ustawy wdrażającej program SAFE. Izba niższa parlamentu przyjęła projekt - głosowało 439 posłów, z czego "za" opowiedziało się 236, "przeciw" było 199 (posłowie PiS i Konfederacji), a od głosu wstrzymało się 4 parlamentarzystów.
Tusk o postawie opozycji wobec SAFE. "Zohydzić w oczach opinii publicznej"
- Sprawa jest dość prosta (...), dość jasny jest interes opozycji, PiS-u, Konfederacji i prezydenta Nawrockiego, żeby zohydzić w oczach opinii publicznej ten ewidentny polski sukces, jakim jest pozyskanie środków w programie SAFE - powiedział premier w rozmowie z dziennikarzami.
- Od początku było wiadomo, że mówimy o pożyczce i od początku było wiadomo, że jest to pożyczka na bardzo preferencyjnych zasadach. Z punktu widzenia interesów Polski można powiedzieć, że bardzo, bardzo cenna - dodał.
- Nie mówimy tutaj tylko o tych miliardach, które zaoszczędzimy dzięki temu, ale mówimy tutaj o wielkich inwestycjach w rzeczywistą obronę Polski, możliwości defensywne Polski i rozwój polskiego przemysłu zbrojeniowego - kontynuował szef rządu.
Jak dodał, "do przedwczoraj także ze strony prezydenta Nawrockiego i opozycji płynęły takie sygnały: no dobrze, może to Tusk załatwił, ale w sumie to nie jest takie złe".
- Moim zdaniem po prostu strach ich kompletnie zaślepił - stwierdził. - To znaczy zagłosowali dzisiaj przeciwko najbardziej żywotnym interesom Polski tylko dlatego, że nie chcą przyłożyć ręki do tego, co jest ewidentnym sukcesem Polski i mojego rządu. I bardzo źle się dzieje, że takie wąskie patrzenie potrafi skłonić ich do głosowania przeciwko Polsce - dodał.
- Ja jestem absolutnie zaskoczony. Nie powiem, że w szoku, bo już różne rzeczy widziałem, ale to, że oni w 24 godziny przygotowali taką kampanię kłamstw i zohydzania tego projektu tylko dlatego, że nie chcą się pogodzić z faktem, że Polska osiągnęła sukces, to jest coś naprawdę niewybaczalnego - powiedział, zaznaczając, że teraz będzie czekał na decyzję prezydenta Karola Nawrockiego, czy "będzie wetował, czy nie".
W ostatnich dniach polska scena polityczna podzieliła się w sprawie SAFE. Otoczenie prezydenta postuluje, aby lista 139 projektów, które będą realizowane dzięki unijnym pożyczkom została ujawniona; Pałac Prezydencki i opozycja mają też wątpliwości co do mechanizmu warunkowości zaszytego w udzielaniu pożyczek oraz kwestii oprocentowania (niezależnie od zapewnień rządu, że warunki finansowania w ramach SAFE są korzystniejsze od rynkowych).
Tusk: Polski przemysł zbrojeniowy zdobywa rynki światowe
W rozmowie z dziennikarzami Donald Tusk odniósł się również do pozycji polskiego przemysłu obronnego na arenie międzynarodowej, która - jak zasugerował - jest coraz mocniejsza.
- Niemcy są również wśród tych państw, które chciałyby zakupić od nas Pioruny (przenośne przeciwlotnicze zestawy rakietowe), część z nich dać Ukrainie, a część w przyszłości także na wyposażenie własnej armii. Tak, że z satysfakcją mogę powiedzieć, że polski przemysł zbrojeniowy krok po kroku, ale zdobywa także rynki światowe - stwierdził premier.
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE. Przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia - m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek - przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska złożyła wniosek o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro, będąc tym samym największym beneficjentem tego programu pożyczkowego.














