Do redakcji epoznan.pl zgłosił się czytelnik, który twierdzi, że w Urzędzie Miasta przy ul. Gronowej oraz w Starostwie Powiatowym w Poznaniu dochodzi do "patologii urzędowej". Sprawa dotyczy wymiany zagranicznych praw jazdy na polskie.
Problem z wymianą prawa jazdy w Poznaniu. 500 zł za numerek?
Z relacji mężczyzny wynika, że aby wymienić dokument, interesanci muszą pojawić się w urzędzie wcześnie rano. Jednak nawet to ma nie gwarantować, że zostaną obsłużeni, gdyż w UM przy ul. Gronowej mają wydawać tylko 15 numerków dziennie.
"Wydaje się, że się załapiesz, ale nic z tego, bo okazuje się, że koleś przed tobą to pośrednik, który bierze nawet 500 zł za to, że wymieni komuś prawo jazdy i zabiera np. 8 numerków" - przekazał czytelnik serwisu.
Starostwo w Poznaniu wydaje tylko dwa numerki na osobę
Portal skontaktował się z Urzędem Miasta oraz Starostwem Powiatowym i poprosił o skomentowanie doniesień mężczyzny.
Katarzyna Wozińska-Gracz ze Starostwa Powiatowego, zapewniła, że urząd dokłada wszelkich starań, aby proces obsługi klientów przebiegał sprawnie, uczciwie i zgodnie z obowiązującymi przepisami. Zaznaczyła, że system kolejkowy został stworzony po to, by zapewnić sprawiedliwy dostęp do usług, w tym również w zakresie wymiany dokumentów prawa jazdy. Ze słów przedstawicielki starostwa wynika, że nie ma możliwości, aby ktoś pobierał po 8 numerów.
"W systemie kolejkowym istnieje możliwość pobrania dwóch numerków przez jedną osobę, co jest przewidziane dla interesantów/pośredników załatwiających dwie sprawy" - przekazała portalowi urzędniczka. Poinformowała również, że starostwo codziennie obsługuje średnio około 20 obcokrajowców. Sprawy te dotyczą głównie wymiany zagranicznego prawa jazdy na polskie. Dodała, że oprócz obcokrajowców, obsługiwani są także Polacy - m.in. kierowcy zawodowi oraz osoby starające się o prawo jazdy po raz pierwszy.
Wozińska-Gracz przekazała także, że "wszelkie działania przedstawicieli lub pośredników odbywają się pod nadzorem urzędników", a urząd nie współpracuje z nieformalnymi pośrednikami. Poprosiła także, aby zgłaszać odpowiednim służbom przypadki "nielegalnych praktyk poza urzędem".
UM w Poznaniu zapewnia, że "podejmuje działania, aby kolejki skrócić"
Bartosz Pelczarski, dyrektor Wydziału Spraw Obywatelskich i Uprawnień Komunikacyjnych UMP przekazał, że kolejki do magistratu są związane przedłużeniem obowiązywania ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Jak wyjaśnił - część Ukraińców mieszkających od wielu lat w Polsce postanowiła teraz wymienić ukraińskie prawo jazdy na polskie.
Zapewnił przy tym, że urząd "podejmuje działania, aby kolejki skrócić", jednak nie może przydzielić większej liczby urzędników do obsługi wniosków składanych przez obcokrajowców. "Gdyż ograniczyłoby to dostęp do naszych usług dla obywateli polskich" - poinformował Pelczarski.










