W czasach PRL wiedza na temat skutków palenia nie była tak duża, jak obecnie. Nałóg ten nie był też społecznie piętnowany. Palili niemal wszyscy i niemal wszędzie, co zresztą było dozwolone. Normą było także narażanie na bierne palenie dzieci.
Popielnice w czasach PRL projektowali artyści
Podczas spotkań rodzinnych czy ze znajomymi na stole obok półmisków z jedzeniem, talerzy i szklanek zawsze stawiono także popielniczkę. Ponieważ był to nieodzowny element każdej biesiady i coś, co goście widzą, a zaproszone panie będą poddawać ocenie, musiał pasować do reszty.
Stąd też w wielu domach popielnice dobierano pod zestawy obiadowe czy inne szklane dekoracje. Te z kolei w czasach PRL dla hut szkła projektowali znamienici artyści plastycy. Wielu z nich tworzyło także projekty popielnic, które w ostatnich latach zyskały na wartości.
Stare popielnice z PRL. Oto ile za nie płacą
Z zakończonych aukcji w serwisie Onebid wynika, że za stare popielniczki z PRL kolekcjonerzy płacą średnio od 360 zł do 1000 zł. Przy czym transakcji powyżej 1000 zł jest niewiele. Wynotowaliśmy z serwisu kilka ciekawych pozycji wraz z cenami.
W grudniu 2025 roku kolekcjoner wylicytował za 360 zł popielniczkę zaprojektowaną przez Reginę Włodarczyk-Puchałę dla Huty Szkła Julia. Projekt ten wyróżnia charakterystyczne "bąbelkowe" obramowanie. Dodatkowo szkło zostało zabarwione tlenkami metali ciężkich.
Trzy lata wcześniej na Onebid sprzedano za 192 zł popielnicę gabinetową z tzw. czeskiego kryształu. Podobne egzemplarze mogły znajdować się w wielu polskich domach, gdyż w latach PRL panowała moda na "kryształowe" misy, patery i kieliszki.
Także w 2022 roku na Onebid kolekcjoner kupił za 1500 zł srebrną popielnicę w stylu art deco z około 1960 roku stworzoną przez Julię Keilową.
Sporo warte są niektóre popielnice wyprodukowane przez Zakłady Fajansu "Włocławek". Dla przykładu projekt autorstwa Elżbiety Piwek-Białoborskiej sprzedano za 3360 zł.
Kolekcjonerzy polują również na popielnice cenionego wśród fanów polskiego designu Jana Sylwestera Drosta. Ta z kultowej serii Radiant została kupiona za 1440 zł. Z kolei popielniczkę w kształcie ryby ze szkła prasowanego wylicytowano za 660 zł.
Hanna Sidorska











