Nowa era europejskiego pieniądza na horyzoncie. Cyfrowe euro, czyli temat, który jeszcze niedawno pojawiał się głównie w raportach analityków, dziś staje się strategicznym priorytetem Unii Europejskiej. To nie tylko kolejny środek płatniczy, ale potencjalnie fundament nowoczesnej, niezależnej i odpornej gospodarki cyfrowej Europy. Inicjatywa, której celem jest stworzenie oficjalnej, cyfrowej wersji wspólnej waluty, ma odpowiedzieć na rosnącą dominację zagranicznych systemów płatniczych i zapewnić unijnym obywatelom oraz firmom pełną kontrolę nad przepływem środków w sieci. Według Reutersa, prace nabierają tempa, a napięcie wokół projektu rośnie zarówno w Brukseli, jak i w sektorze finansowym.
Cyfrowe euro kontra dolarowi giganci
Na spotkaniu ministrów finansów UE w Kopenhadze, które odbyło się w piątek (19.09.), cyfrowe euro stało się głównym tematem rozmów. Chodzi nie tylko o nową technologię, ale o stworzenie europejskiej alternatywy dla takich gigantów jak Visa, Mastercard czy PayPal, czyli firm, które od lat dominują w systemie elektronicznych płatności w Europie.
"Musimy rozwijać własny cyfrowy system płatności, aby zmniejszyć zależność od zewnętrznych dostawców" - podkreślił cytowany przez Reutersa hiszpański minister finansów Carlos Cuerpo przed wejściem na spotkanie.
Wypowiedzi takie jak ta pokazują, że cyfrowe euro nie jest już wyłącznie ideą ekonomiczną - to projekt polityczny z ambicją uniezależnienia się od globalnych graczy i budowy paneuropejskiego rozwiązania na własnych warunkach.
Wola polityczna rośnie, ale prawo nie nadąża
Pomimo rosnącej jednomyślności na poziomie rządów państw członkowskich, legislacja dotycząca cyfrowego euro wciąż nie została uchwalona przez Parlament Europejski. Europosłowie zwracają uwagę, że część zapisów wymaga dopracowania, zanim projekt uzyska zielone światło.
To właśnie ten legislacyjny impas spowalnia działania Europejskiego Banku Centralnego. Zgodnie z informacjami Reutersa, EBC liczy, że potrzebne przepisy zostaną przyjęte w pierwszej połowie 2026 roku. Dopiero wówczas będzie można rozpocząć wdrożenie, które potrwa - według szacunków - od dwóch i pół do trzech lat.
Strategiczna autonomia zamiast zależności
Dla Brukseli cyfrowe euro to coś więcej niż technologia - to element strategicznej autonomii Europy. Komisja Europejska i Europejski Bank Centralny zgodnie podkreślają, że niezależność w sferze płatności internetowych staje się równie ważna, co energetyka czy bezpieczeństwo.
"Ważne jest, aby wzmocnić strategiczną autonomię Europy, by nie musieć polegać na zagranicznych systemach płatności. Potrzebujemy europejskiego, paneuropejskiego systemu płatności" - mówi wprost Valdis Dombrovskis, unijny komisarz ds. gospodarczych.
Według EBC, cyfrowe euro miałoby działać w formie cyfrowego portfela, wspieranego i gwarantowanego przez bank centralny. Oznacza to pełne bezpieczeństwo transakcji i niezależność od komercyjnych operatorów spoza UE.
Przeszkody cyfrowego euro? Realne i głośne
Projekt nie jest jednak wolny od kontrowersji. Niektórzy europosłowie i przedstawiciele sektora bankowego obawiają się, że wprowadzenie cyfrowego euro mogłoby zaszkodzić bankom komercyjnym, powodując odpływ klientów i potencjalne zagrożenie dla stabilności rynku finansowego - szczególnie w przypadku cyfrowych runów na banki.
Warto przy tym dodać, że choć niektóre kraje członkowskie mają własne systemy płatności cyfrowych, żaden z nich nie funkcjonuje w ramach jednolitego systemu obejmującego całą Unię. EBC chce to zmienić, tworząc pierwszy prawdziwie wspólnotowy, cyfrowy instrument płatniczy.
Zegar tyka, decyzje przed Europą
Choć Komisja Europejska zaproponowała odpowiednie ustawodawstwo już w czerwcu 2023 roku, niewiele wydarzyło się od tego czasu. Teraz cała uwaga skupia się na Parlamencie Europejskim. Gdy przepisy zostaną uchwalone, EBC będzie gotowy do działania.
"EBC może zapewnić podstawową architekturę, na której sektor prywatny będzie mógł budować potrzebne rozwiązania" - zaznaczył Dombrovskis. W jego ocenie, cyfrowe euro ma znaczenie nie tylko technologiczne, ale również polityczne i geostrategiczne.
Nowa waluta, nowe zasady gry
Jeśli projekt zakończy się sukcesem, cyfrowe euro może stać się jednym z najważniejszych osiągnięć gospodarczych Unii w nadchodzącej dekadzie. W grze jest nie tylko przyszłość płatności, ale także niezależność finansowa kontynentu w cyfrowym świecie.
Bruksela już wie, czego chce. Teraz wszystko zależy od tego, czy europejskie instytucje i sektor finansowy będą w stanie porozumieć się na czas - zanim cyfrową przyszłość Europy zdefiniują inni.
Agata Siwek











