Ze strategii zarządzania długiem opublikowanej właśnie przez resort Andrzeja Domańskiego wynika, że relacja państwowego długu publicznego do PKB (a więc liczonego według krajowej metodologii, a nie unijnej) wyniesie 48,9 proc. w 2025 r. i 53,0 proc. w 2026 r., a następnie będzie rosła, przekraczając poziom 55 proc. w 2027 r. i w horyzoncie prognozy osiągając 59,5 proc.
W horyzoncie Strategii relacja państwowego długu publicznego do PKB pozostanie poniżej konstytucyjnego progu 60 proc. PKB.
Polski dług w ujęciu unijnym przekroczy próg ostrożnościowy już w następnym roku
Większy problem mamy jednak z długiem liczonym według metodologii unijnej (EDP). W tym ujęciu prognozowana relacja długu sektora instytucji rządowych i samorządowych do PKB wyniesie 59,8 proc. w 2025 r. i 65,4 proc. w 2026 r.
To oznacza, że wartość referencyjna relacji długu EDP do PKB na poziomie 60 proc. zostanie przekroczona w 2026 r. W horyzoncie strategii relacja ta wzrośnie do 75,3 proc. w 2029 r.
Przypomnijmy, że próg 60 proc. PKB w odniesieniu do długu publicznego to jedno z kryteriów ostrożnościowych wpisanych do traktatu z Maastricht, razem z innym ważnym limitem fiskalnym, według którego deficyt sektora finansów publicznych nie powinien przekraczać 3 proc. PKB. Celem wpisania tych kryteriów do traktatu było zapewnienie stabilnych i zrównoważonych finansów publicznych w państwach członkowskich Unii Europejskiej.
Stan finansów publicznych może niepokoić. Agencje ratingowe reagują
Jeśli dane państwo UE przekroczy te progi, może zostać uruchomiona wobec niego procedura nadmiernego deficytu. Polska przekroczyła już w 2023 r. limit dla deficytu sektora finansów publicznych - nasz deficyt wyniósł wówczas 5,3 proc. PKB zamiast 3 proc. PKB. W efekcie pod koniec 2024 r. Komisja Europejska objęła nasz kraj procedurą nadmiernego deficytu i zobowiązała do wdrożenia działań naprawczych.
Początkiem września MF - cytowane przez portal wnp.pl - podało, że Komisja Europejska zawiesiła wobec Polski procedurę nadmiernego deficytu, ponieważ dla Brukseli kluczowe znaczenie ma "zgodność z rekomendowanym przez Radę UE tempem wzrostu wydatków netto, a nie sama wysokość deficytu sektora instytucji rządowych i samorządowych w latach 2025-2028" (z projektu ustawy budżetowej na 2026 rok wynikało, że rządowi nie uda się wypełnić zobowiązań co do obniżenia deficytu budżetowego ujętych w Średniookresowym Planie Budżetowo-Strukturalnym). Zawieszenie procedury nie zmienia jednak faktu, że stan finansów publicznych może budzić niepokój, czemu dały wyraz agencje ratingowe Fitch i Moody's, zmieniając perspektywę ratingu Polski na negatywną.
W rządowej strategii zarządzania długiem czytamy ponadto, że przy założeniu pełnego wykonania limitu deficytu zapisanego w projekcie ustawy budżetowej na rok 2026, relacja do PKB państwowego długu publicznego wyniosłaby w 2026 r. 53,8 proc. Relacja długu sektora instytucji rządowych i samorządowych wyniosłaby 66,2 proc. PKB.












