Szef Ministerstwa Aktywów Państwowych, Wojciech Balczun, skomentował sytuację w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Jak przyznał, rząd robi wszystko, żeby JSW przetrwało. - Nikt nie może powiedzieć, że jest jakaś zła wola ze strony rządu - podkreślał w Porannej rozmowie w RMF FM.
Co dalej z JSW? "Prowadzimy wiele działań równolegle"
- Temat JSW jest na wokandzie praktycznie dzień w dzień. Włożyliśmy bardzo wiele wysiłku w to, żeby wypracować porozumienie ze związkami zawodowymi, które zostało podpisane. Oczywiście ono zostało podpisane w wyniku wielomiesięcznych dyskusji, a każdy miesiąc pogarszał sytuację płynnościową JSW - mówił.
Minister został zapytany również o to, czy podjęte działania nie mają charakteru doraźnego. - Prowadzimy wiele działań równolegle. Działania doraźne mają pozwolić na to, żeby chociażby były pieniądze na wynagrodzenia. Poświęciliśmy kilka tygodni pracy z ARP na to, żeby można było dokonać tej transakcji komercyjnej, na komercyjnych zasadach, która przejdzie przez test prywatnego inwestora i ARP nabyło rzeczywiście dwie spółki od JSW, zasilając JSW w środki finansowe niezbędne - tłumaczył.
Rząd szuka rozwiązań dla JSW. "To nie jest tak, że państwo ma cały czas dosypywać"
Balczun podkreślił również, że rząd jest w trakcie poszukiwania rozwiązań legislacyjnych. - Będziemy najprawdopodobniej za dwa tygodnie wnosili wspólnie z ministrem energii wniosek nowelizacji ustawy o systemie instytucji rozwoju, żeby stworzyć możliwość finansowania bardziej systemowego dla JSW, ale trzeba pamiętać o tym, że to nie jest tak, że państwo ma cały czas dosypywać - mówił, dodając, że JSW musi przejść głęboką restrukturyzację.
Balczun tłumaczył, że w związku z trudną sytuacją finansową w JSW ograniczone są koszty działalności. - Zakładamy, że na końcu JSW wyjdzie jako spółka, która będzie skoncentrowana na swoim core biznesie, a nim jest wydobywanie węgla koksowego.
Zdaniem ministra aktualna sytuacja na rynku walut, czyli osłabienie złotówki na rzecz dolara, będzie długofalowo pomagać JSW. - Wiele kontraktów ma charakter międzynarodowy. JSW eksportuje swój węgiel koksowy i dzięki temu może więcej zarobić - mówił.
Szef MAP odniósł się również do wypowiedzi wiceprezesa Prawa i Sprawiedliwości Przemysława Czarnka, który optuje za zwiększaniem wydobycia na Śląsku. - To jest czysty populizm i liczenie na to, że to spowoduje jakąś zmianę nastrojów na Śląsku - skomentował Balczun. - Pamiętajmy o tym, że restrukturyzacja górnictwa dzieje się nie od dziś, a od lat, a za zamykaniem największych kopalń było Prawo i Sprawiedliwość - dodał.













