Ministerstwo Obrony Narodowej dla Business Insider wyjaśnia, że student jednej z wojskowych uczelni już na pierwszym roku studiów może liczyć na pensję rzędu 6300 zł, a więc taką, jaka przysługuje żołnierzowi zasadniczej służby wojskowej.
MON zaprasza na studia w wojskowych uczelniach z pensją
Wojsko Polskie na różne sposobu próbuje zachęcić młodych ludzi do wybrania armii jako ścieżki zawodowej.
"W trakcie roku akademickiego, nasz dzień powszedni to przede wszystkim wykłady i ćwiczenia. Uczestniczymy w nich przykładowo 6-8 godzin dziennie. Część zajęć odbywamy standardowo na uczelni, a część w terenie, jak my to nazywamy: w polu. Od zastępcy dowódcy plutonu zależy, jak często dany żołnierz będzie pełnił służbę. To zazwyczaj 3-4 służby w miesiącu. Niekiedy służba przypada w weekend" - mówi student wrocławskiej uczelni wojskowej cytowany przez serwis strefaobrony.pl.
Do dyspozycji absolwentów szkół średnich pozostaje kilka państwowych uczelni wojskowych:
- Wojskowa Akademia Techniczna w Warszawie,
- Lotnicza Akademia Wojskowa w Dęblinie,
- Akademia Wojsk Lądowych we Wrocławiu,
- Akademia Marynarki Wojennej w Gdyni.
Już student pierwszego roku na uczelni wojskowej może liczyć na wynagrodzenie w kwocie 6300 zł brutto. Prawdziwe korzyści z pracy dla Wojska Polskiego obserwują studenci drugiego roku, którzy otrzymują powołanie do zasadniczej służby wojskowej.
Wówczas przysługuje im pensja w wysokości 102-120 proc. najniższego uposażenia zasadniczego żołnierza zawodowego (6300 zł brutto), a więc nawet ponad 7500 zł brutto.
Pakiet benefitów dla studentów uczelni wojskowych
Pensja znacznie przekraczająca najniższą krajową to niejedne benefity, na które mogą liczyć studenci wojskowych uczelni. MON informuje, że przysługuje im także:
- darmowe wyżywienie (dostępne w wyznaczonych porach),
- umundurowanie (letnie i zimowe, wyjściowe i polowe),
- pakiet świadczeń socjalnych.
Studenci wojskowych uczelni nie płacą za same studia ani za zakwaterowanie (mieszkają w akademikach lub koszarach, osobno panie i panowie). A od MON dostają nie tylko mundury, ale także: piżamy, ręczniki, strój sportowy, plecak czy torbę.
Rezygnujesz ze studiów wojskowych? Musisz oddać pensję
Powołanie do zasadniczej służby wojskowej zmienia warunki studiowania na uczelniach wojskowych. Pierwszy rok wielu żaków traktuje jako test, a również Wojsko Polskie nie wyciąga konsekwencji w związku z ewentualnymi rezygnacjami.
Porzucenie studiów na drugim i każdym kolejnym roku studiów wiąże się już z obowiązkiem zwrotu pieniędzy:
"Zwrot kosztów za studia wojskowe następuje w przypadku, gdy żołnierz zawodowy przerwie studia lub nie dotrzyma warunków umowy o służbie wojskowej, co skutkuje koniecznością zwrócenia przez niego proporcjonalnie naliczonych kosztów kształcenia, zakwaterowania, wyżywienia i umundurowania" - tłumaczy MON cytowany przez portal.
Wyjątkiem są przypadki, gdy rezygnacja ze studiów związana jest z orzeczeniem o niezdolności do służby wojskowej lub orzeczeniem psychologicznym stwierdzającym przeciwwskazania do pełnienia służby wojskowej.
Od października 2800 nowych studentów wojskowych
Resort obrony cytowany przez BI informuje, że w 2025 roku naukę na akademiach wojskowych kształcących podchorążych rozpocznie ok. 2800 osób. Łącznie w publicznych uczelniach wojskowych uczyć się będzie 9000 osób. Największe zainteresowanie dotyczy kierunku medycznego, lotnictwa i kosmonautyki.
Wojskowe uczelnie wymagają od kandydatów polskiego obywatelstwa, zdanej matury oraz "nieposzlakowanej opinii". Mile widziana jest również znajomość języka angielskiego, sprawność fizyczna, wiedza o Siłach Zbrojnych RP czy świadectwo ukończenia szkoły mundurowej.
MON nie wyklucza podniesienia limitu przyjęć do akademii wojskowych w przyszłości. Zapewnia, że reagować będzie "na bieżące potrzeby".












