SAFE jednym z tematów na Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. "Ma kilka znaków zapytania"
O godz. 14.00 rozpoczęło się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego zwołane przez prezydenta Karola Nawrockiego. W porządku obrad znalazły się m.in. kwestie związane z realizacją programu SAFE.
Instrument SAFE to unijny program mający na celu wzmocnienie zdolności obronnych państw członkowskich. Zakłada on łączne wsparcie w wysokości 150 mld euro, głównie w formie nisko oprocentowanych pożyczek, przeznaczonych przede wszystkim na zakup sprzętu wojskowego, w szczególności produkowanego w Europie. Polska wystąpiła o dofinansowanie w wysokości 43,7 mld euro, co czyni ją największym beneficjentem programu pożyczkowego. Pod koniec stycznia Komisja Europejska zaakceptowała ten wniosek.
Przeczytaj: Jest zgoda rządu dla ustawy o SAFE. Pierwsze pieniądze mogą wpłynąć w marcu
Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz podkreślił w poniedziałek na antenie TV Republika, że wokół programu wciąż pojawia się wiele wątpliwości. "Ten program ma kilka znaków zapytania, zresztą rządzący sami te znaki zapytania wywołują, bo nie informują transparentnie o szczegółach dotyczących tego programu" - zauważył.
Nawrocki: Bezpieczeństwo nie znosi uproszczeń
- Zwołałem dzisiejsze posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego, ponieważ w sprawach kluczowych dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej narasta ostatnio zbyt wiele pytań, a za mało jest rzetelnych odpowiedzi - powiedział prezydent Karol Nawrocki podczas otwarcia Rady Bezpieczeństwa Narodowego.
Prezydent zapowiedział tematy, które będą poruszanie podczas Rady i podkreślił znaczenie zaufania do instytucji reprezentujących Rzeczpospolitą, które mają zapewnić obywatelom "realne, a nie pozorne bezpieczeństwo". - Przy pierwszym, jak i przy drugim punkcie wymagana jest współpraca we wszystkich ośrodkach władzy - dodał.
- Bezpieczeństwo nie znosi uproszczeń, dróg na skróty czy prowizorek. Dzisiejsze posiedzenie jest państwowym, wspólnotowym "sprawdzam". Sprawdzamy, czy program SAFE może służyć rzeczywistemu wzmocnieniu bezpieczeństwa Rzeczypospolitej Polskiej. To nie wymaga nadmiernego publicznego entuzjazmu, ale nie wymaga też pochopnej negacji, lecz rzetelnej oceny, jasnych zabezpieczeń i realnego nadzoru - mówił.
Prezydent podkreślił, że w tej kwestii nie może być jednostronnych ustaleń, a konieczna jest współpraca i kontrola. - Bezpieczeństwo państwa nie jest obszarem, w którym można pozwolić sobie na niejasność, improwizację i domysły. Każda decyzja musi mieć jasno określony cel - dodał.
Zdaniem prezydenta rząd powinien zabiegać o to, aby w proces porozumienia dotyczącego wykorzystania środków "zaangażowani byli wszyscy". - Będę dziś wszystkich państwa do takiego ponadpolitycznego zaangażowania i dyskusji namawiał.
Prezydent zadeklarował, że zaproponuje konkretne zapisy do projektu ustawy, które będą służyć zabezpieczeniu interesu bezpieczeństwa Polski. - Chciałbym, żeby Polska podchodziła do programu SAFE w sposób rzeczowy i odpowiedzialny, dostrzegając jego potencjalne znaczenie dla zwiększenia możliwości obronnych państw członkowskich.
Nawrocki zauważył, że ze strony rządu widoczna jest "duża euforia" związana z pozyskanymi środkami. - Polacy, w moim uznaniu, nie otrzymali jeszcze pełnej informacji o tym programie - dodał.
Jak podkreślił, konieczne jest zadanie pytań o warunki udzielonej pożyczki oraz "powiązania wypłat z szerzej rozumianą warunkowością polityczną". - Przychodzi tu na myśl mechanizm KPO, który okazał się instrumentem politycznym - mówił. Prezydent zapowiedział, że poruszy również temat przejrzystości wydatków.
- Docierają do mnie niepokojące informacje. Myślę, że dla opinii publicznej i dla jasności w kontekście skredytowania naszej wspólnoty narodowej na kolejne dekady, warto byłoby poznać 139 projektów przewidzianych do realizacji w ramach programu SAFE - mówił.












