W skrócie
- Premier Kanady Mark Carney pilotuje rozmowy między Unią Europejską a Partnerstwem Transpacyficznym (CPTPP) w sprawie utworzenia nowego bloku handlowego.
- Pierwsze dyskusje na temat umowy handlowej UE-CPTPP już się odbyły i - według źródeł - były bardzo owocne.
- Wiodące europejskie organizacje biznesowe, takie jak Brytyjskie Izby Handlowe i Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa, popierają ideę porozumienia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
O pomyśle połączenia Unii Europejskiej i CPTPP nową umową handlową premier Kanady Mark Carney poinformował po raz pierwszy szerzej podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Mówił wtedy, że Ottawa "wspiera wysiłki mające na celu zbudowanie mostu między Partnerstwem Transpacyficznym [CPTPP] a Unią Europejską, co doprowadziłoby do utworzenia nowego bloku handlowego liczącego 1,5 miliarda ludzi".
Będzie kolejna wielka umowa handlowa? "Bardzo owocne dyskusje"
To, że stosowne rozmowy już się toczą, potwierdziły "Politico" różne źródła znające ich szczegóły. "Praca zdecydowanie posuwa się naprzód" - powiedział polityk kanadyjskiego rządu. "Odbyliśmy bardzo owocne dyskusje na ten temat z partnerami z całego świata".
Gdyby rozmowy te zakończyły się sukcesem, powstałby jeden z największych globalnych sojuszy handlowych na świecie. Kompleksowe i Progresywne Porozumienie o Partnerstwie Transpacyficznym (ang. Comprehensive and Progressive Agreement for Trans-Pacific Partnership, w skrócie CPTPP) to wielostronne porozumienie o wolnym handlu pomiędzy dwunastoma krajami: Australią, Brunei, Kanadą, Chile, Japonią, Malezją, Meksykiem, Nową Zelandią, Peru, Singapurem, Wietnamem i Wielką Brytanią. To tzw. pogłębiona umowa handlowa, ponieważ oprócz kwestii importu i eksportu reguluje także kwestie zamówień publicznych czy przepływ inwestycji oraz pracowników między państwami-sygnatariuszami. Wartość gospodarek zrzeszonych w CPTPP odpowiada za ok. 15 proc. globalnego PKB. Łączna siła nabywcza CPTPP to ok. 580 mln konsumentów.
Umowa handlowa UE-CPTPP "skutkowałaby zbliżeniem około 40 krajów po przeciwnych stronach globu celem osiągnięcia porozumienia w sprawie tak zwanych reguł pochodzenia" - pisze "Politico" (mowa o zasadach określania państwa pochodzenia produktu; pozwalają one na objęcie obniżonymi stawkami celnymi towarów, do produkcji których wykorzystano elementy lub surowce z jednego z państw partnerskich). Umożliwiłoby to producentom tak z krajów CPTPP, jak i UE, płynniejszy handel towarami.
Kanada przewodzi wysiłkom na rzecz zbliżenia UE i krajów CPTPP
Mark Carney na poważnie wziął się do pracy nad zbliżeniem UE i krajów Partnerstwa Transpacyficznego. "Politico" zauważa, że John Hannaford, specjalny wysłannik premiera Kanady do Unii Europejskiej, na początku lutego udał się z misją do Singapuru. Miał wybadać, co regionalni przywódcy sądzą o potencjalnej umowie między dwoma blokami.
Serwis przypomina, że UE i CPTPP już w listopadzie 2025 r. zaczęły rozważać połączenie sił gospodarczych, by przeciwstawić się działaniom wymierzonym w wolny handel, zainicjowanym przez prezydenta USA Donalda Trumpa i jego agresywną politykę celną.
"Widzimy dużą wartość w zwiększaniu handlu między UE a stronami CPTPP, co przyczyniłoby się również do wzmocnienia odporności łańcucha dostaw" - powiedział "Politico" japoński urzędnik ds. handlu, pragnący zachować anonimowość. Jak dodał, porozumienie w sprawie reguł pochodzenia byłoby "interesującym przedmiotem analizy", ale "w krótkiej perspektywie nie należy się spodziewać konkretnych ustaleń".
"Jeśli UE będzie gotowa do rozmów, to zrobi się naprawdę ciekawie" - powiedział dyplomata z innego kraju CPTPP.
Według jednego ze źródeł "Politico" w kręgach unijnych, potencjalna umowa handlowa "wpisuje się w szeroki zakres współpracy UE-CPTPP", ale jej zawarcie nie jest obecnie traktowane priorytetowo. Strony skupiają się raczej na "konkretnych rezultatach", takich jak zacieśnianie łańcuchów dostaw i zwiększanie dywersyfikacji wymiany handlowej - przekazał informator serwisu.
Organizacje biznesu w Europie popierają nową umowę handlową
Idea zawarcia porozumienia ws. reguł pochodzenia jest popierana przez wpływowe organizacje biznesu w Europie, takie jak Brytyjskie Izby Handlowe i Niemiecka Izba Przemysłowo-Handlowa (DIHK).
Klemens Kober, dyrektor ds. polityki handlowej, polityki celnej UE i relacji transatlantyckich w DIHK, w rozmowie z "Politico" wskazuje, że Unia Europejska jest już związana umowami o wolnym handlu z większością członków Partnerstwa Transpacyficznego - m.in. z Nową Zelandią, Japonią, Wielką Brytanią czy Kanadą. Jak mówi, porozumienie na poziomie całego paktu CPTPP przyniosłoby dodatkowe korzyści w postaci wzmocnienia istniejących już jednostkowych zalet.
"Mamy nadzieję, że potencjalny sukces i widoczne namacalne korzyści w różnych obszarach zachęcą również inne kraje do współpracy i połączenia sił w pozytywnym sensie. Im więcej, tym weselej" - powiedział Kober.











